4 lutego rodzina, sąsiedzi, koledzy klubowi pożegnali na cmentarzu przy ul. Dąbrowskiej Jana Kołodziejskiego, zmarłego w wieku 86 lat.
Przez 40 lat był związany ze sportem pięściarskim. Na ringu debiutował 2 maja 1954 r. na turnieju zawodników "pierwszego kroku". Od razu odniósł sukces, w wadze koguciej został mistrzem turnieju.
Występował w barwach KS Unia (zrzeszenie klubów w ówczesnym przemyśle chemicznym). W 1957 roku przywrócono nazwę klubu Pilica. Od roku 1957 trenował pod okiem Mariana Twardowskiego. W roku 1958 J. Kołodziejski został po raz pierwszy mistrzem okręgu i powtórzył ten sukces w 1959 r. (w wadze koguciej). W tym samym roku wywalczył brązowy medal w mistrzostwach Polski. W 1962 r. ponownie został mistrzem okręgu. W 1963 r. połączono sekcje bokserskie KS Pilica i RKS Lechia. Z nowym klubem w 1966 r. Kołodziejski walczył o drugą ligę. Z początkiem lat 80. ub.w. został szkoleniowcem, trenując młodych adeptów pięściarstwa. Zakończył karierę trenera w 1994 r. Boks w Tomaszowie przeżywał wtedy regres, z którego już nie wyszedł mimo wielu prób odnowy. W okresie złotej ery boksu w KS Pilica kolegami klubowymi Kołodziejskiego byli wybitni bokserzy, m.in. Jan Szczepański, Wacław Marażewski, Janusz Grzegorzewski, Zygmunt Kielich i wielu innych. Można powiedzieć, że J. Kołodziejski był ostatnim kapitanem sekcji bokserskiej. Cześć jego pamięci. Zostanie we wspomnieniach sympatyków pięściarstwa. Żal tylko, że zasłużonego sportowca i trenera nie żegnał nikt z obecnych władz klubu Pilica, zabrakło też sztandaru klubowego, na którym widnieje rok powstania klubu 1930.
JaPa
Fot. Rok 1961. Drużyna KS Pilica przed meczem bokserskim. Stoją od prawej: Błaszczyk, Twardowski (trener), Paczkowski, Gajda, Stępniak, Sołtysiak, Gieraga. Klęczą od prawej: KOŁODZIEJSKI JAN, Marażewski Wacław i Bąkowski Jan




Komentarze