Cztery dni trwał 30., jubileuszowy, Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Środki zebrane przez tomaszowski sztab WOŚP trafiły już na rachunek bankowy fundacji. Pomogą w kupnie sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób oczu.
To był wyjątkowy finał, bo nie dość, że odbywał się po raz 30., to na dodatek po raz kolejny w pandemii. W ubiegłym roku ze względu na obostrzenia sztaby WOŚP musiały ograniczyć się do symbolicznych spotkań, a swoje działania koncentrować na aukcjach i koncertach on-line. W tym roku, dla podkreślenia jubileuszu, orkiestrowe wydarzenia trwały kilka dni.
Niepełnosprawni w "parafinale"
Wielkie granie zaczęło się 22 stycznia od parafinału. Akcja odbyła się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Organizatorem wydarzenia był Polski Związek Niewidomych i Fundacja "Widzieć Więcej" przy współudziale Warsztatów Terapii Zajęciowej i innych organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Były występy artystyczne osób niepełnosprawnych, a także różne pokazy, takie jak prezentacja jazdy na wózku inwalidzkim, maszyny do pisania alfabetem Braille`a, nauka języka migowego czy jazda rowerem dla osób niewidomych. Nie zabrakło też stoiska amazonek, diabetyków czy wystawy prac artystycznych uczestników WTZ. Wydarzenie zakończyło się "światełkiem do nieba" w postaci lampionów. - Ten dzień był okazją do pokazania, także ludziom zdrowym, świata osób niepełnosprawnych, ich umiejętności, aktywności i woli radzenia sobie z trudnościami - mówił Bogdan Smolarek, szef tomaszowskiego sztabu WOŚP.
Przygotowania w pandemii
Następny tydzień to przygotowania i olbrzymie zaangażowanie członków tomaszowskiego sztabu WOŚP. Kiedy wydawało się, że wszystko dopięte jest na ostatni guzik, ich plany nieco pokrzyżowała epidemia. Niestety nie wszystkie spośród 325 identyfikatorów i puszek zostało odebranych przez wolontariuszy. Kilkunastu z nich musiało zrezygnować z kwestowania ze względu na konieczność odbycia kwarantanny bądź zakażenie COVID-19. O zdrowie pozostałych sztab zadbał, rozdając oprócz orkiestrowych gadżetów maski ochronne i nakładki.
Epidemia pokrzyżowała również plany artystom. Do Tomaszowa nie dotarł łódzki zespół Missed Call. Nie mogli też wystąpić przedstawiciele Gminnego Centrum Kultury w Czerniewicach. W ich miejsce organizatorzy zaplanowali koncert zespołu One Rehearsal, a także wokalistki Justyny Borkowskiej.
Prolog w Galerii Tomaszów
Pierwsza część trzydniowego finału rozpoczęła się 28 stycznia w Galerii Tomaszów. Zaśpiewała wspomniana wcześniej Justyna Borkowska, Bartłomiej Wojciechowski, a także wokaliści z Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Maz.: Amelia Piechota, Iga Zielińska, Maja Chyb, Izabela Rudzka i Lena Będzińska. Gwiazdą wieczoru był tomaszowski raper Rafał Chmielewski (Dobry Chmiel).
Klientów w galerii nie było dużo. Mimo że finałowe imprezy były szeroko reklamowane w lokalnych mediach, część odwiedzających galerię tomaszowian była zaskoczona obecnością artystów i członków sztabu. W przerwach między występami przeprowadzono pierwsze aukcje przedmiotów i usług przekazanych na rzecz tomaszowskiego sztabu WOŚP. Sporym zainteresowaniem cieszyły się licytację m.in. podwójnych wejściówek do kina Helios. Pojawili się też pierwsi wolontariusze z puszkami. Chętnych do wsparcia orkiestry nie zabrakło - niektórym kwestującym już tego dnia udało się zebrać pokaźne sumy.
Tego samego dnia Centrum "Molo" w Smardzewicach przygotowało dla chętnych zajęcia fitness. Szef kuchni serwował specjalne menu fit dla uczestników maratonu. 10 proc. zysku z karty menu fit i karty sezonowej restauracji w dniach 29 i 30 stycznia zostało przekazane na rachunek bankowy tomaszowskiego sztabu WOŚP.
Zagrał zespół Feel
Drugi dzień finału (29 stycznia) rozpoczął się o godz. 14.00 w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 1 (ul. L.W. Maya) koncertem zespołu One Rehearsal. Następnie na scenie pojawił się Rafał Chmielewski, a tuż po nim warszawski zespół Sunsmoke. W przerwach i po koncercie sztab prowadził kolejne licytacje. Tłumów jednak nie było. - Możemy zorganizować koncerty, nagłośnić całą imprezę, ale reszta już nie zależy od nas - mówił Bogdan Smolarek.
- Spodziewałam się tłumów, w końcu to finał jubileuszowy. Przychodzę na finały WOŚP, odkąd istnieją. Trudno mi powiedzieć, dlaczego frekwencja w tym roku jest taka słaba. Może ludzie boją się epidemii, może lokalizacja nie dla wszystkich jest odpowiednia. Miejmy jednak nadzieję, że i w tym roku w zbiórce padnie rekord - mówiła jedna z tomaszowianek uczestnicząca w koncercie.
Frekwencja wrosła przed występem Agnieszki Dębowskiej, finalistki programu The Voice of Poland. Jeszcze więcej tomaszowian podziwiało koncert zespołu Feel, który był gwiazdą wieczoru.
Pogoda nie powstrzymała wolontariuszy
Tomaszowscy wolontariusze WOŚP nie zawiedli mimo tragicznych warunków atmosferycznych i przechodzącego przez Polskę huraganu. Pojawili się na ulicach miasta 30 stycznia już przed godz. 6.00. Do ich puszek trafiały pierwsze pieniądze od tomaszowian udających się na poranną mszę. Wśród kwestujących byli zarówno tacy, którzy z orkiestrą grają od 30 lat, jak również ci, którzy do kwesty dołączyli po raz pierwszy. - Warto wstać tego dnia wcześniej i zbierać pieniądze od samego rana. WOŚP jest ideą, którą wspierać powinien każdy, bo przecież każdy może znaleźć się w sytuacji, kiedy on sam bądź jego najbliżsi będą korzystać ze sprzętu medycznego zakupionego przez fundację - mówiła jedna z wolontariuszek.
W godzinach południowych wolontariuszy można było spotkać w niemal każdym zakątku miasta. Pogoda nadal nie sprzyjała, dlatego uliczna kwesta przeniosła się do Galerii Tomaszów, supermarketów, a także do autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.
Zadbali o kwestujących
Wsparcia wolontariuszom udzieliło biuro poselskie posłanki Anity Sowińskiej, które w swojej siedzibie przy ul. Warszawskiej 24 zorganizowało dla nich kawiarenkę. Wszyscy mogli tam odpocząć, napić się kawy bądź herbaty a także zjeść coś słodkiego. Można też było obejrzeć transmisję nadawaną z warszawskiego studia WOŚP.
Z podobną inicjatywą wyszli radni powiatowi Platformy Obywatelskiej: Bogna Hes, Tomasz Zdonek, Paweł Łuczak, Sławomir Żegota i Marek Parada. Z upieczonymi przez siebie ciastami dla wolontariuszy zjawili się w Szkole Podstawowej nr 1. - Pamiętamy i dziękujemy darczyńcom, ale mało kto pamięta o roli wolontariuszy, bo w zasadzie są oni już po stronie WOŚP i poniekąd reprezentują Fundację - mówi Bogdan Smolarek. - To oni najczęściej dziękują za datki wrzucane do puszek. Poparcie dla idei WOŚP ze strony radnych powiatowych, przy całkowitej ignorancji ze strony starosty p. Mariusza Węgrzynowskiego, jest wręcz bezcenne. Oczywiście nie tylko ze względu na wspaniałe słodkości, ale przede wszystkim ze względu na wiarę w rozsądek, przynajmniej części władz powiatowych
Morsowanie i zbiórka krwi
Razem z WOŚP zagrały także tomaszowskie morsy i Klub Sportowy Amber. Miłośnicy zimnych kąpieli jak co roku zbierali do puszki, a w tym roku, oprócz tradycyjnego morsowania, w niedzielny poranek zorganizowali festyn na plaży przy Przystani Miejskiej. Można było zjeść ciepłą zupkę, pajdę chleba ze smalcem i z ogórkiem, a na deser kawałek ciasta. W centralnym miejscu stołu stanął tort zrobiony specjalnie na 30. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który po wylicytowaniu został pokrojony i każdy mógł się nim poczęstować. - Oprócz napełniania brzuszków po gorącej rozgrzewce i morsowaniu, przyszedł czas na licytację... a tam, vouchery, kalendarze, gadżety morsowe czekały na najwyższe oferty! Bardzo cieszymy się, że rok w rok, finał w finał razem z wami działamy i wspieramy tak szlachetny i ważny cel - piszą na swojej facebookowej stronie organizatorzy.
Tego samego dnia z okazji finału WOŚP Kamil Wędrychowicz z Klubu Honorowych Dawców Krwi "Kropla Życia" PCK zorganizował zbiórkę krwi. Zarejestrowało się 41 honorowych krwiodawców, z czego krew mogło oddać 36 osób. W ten sposób pozyskano 16 litrów i 200 ml krwi.
Margaret przyciągnęła widzów
W godzinach popołudniowych niedzielny finał WOŚP przeniósł się ponownie do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1. Odbyły się kolejne aukcje, a już po godz. 15.00 zaczęli docierać pierwsi wolontariusze z pełnymi puszkami. Każdy z nich po rozliczeniu ze sztabem otrzymał pamiątkowe gadżety, maskę antywirusową i przekąskę. Liczenie środków zgromadzonych w puszkach trwało do późnych godzin wieczornych.
Nie zabrakło również kolejnych artystów. Wystąpiły dzieci z Akademii Tańca Sportowego "Aster" i Anna Gnatek z zespołem. Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszył się koncert Margaret. Tuż po jej występie na boisku Szkoły Podstawowej nr 1 odbył się tradycyjny pokaz pirotechniczny "światełko do nieba". Jego fundatorem była firma "Marbex", właściciel sklepów "Dekorator".
Po raz kolejny pobili rekord!
Pandemia nie przeszkodziła w rekordowej zbiórce. Jak poinformowała fundacja, w całej Polsce zebrano aż 136.282.325 zł, a zliczanie środków trwa nadal (dla porównania w roku ubiegłym zebrano 127,5 mln zł). Ostateczny wynik zbiórki Fundacja WOŚP poda najpóźniej 30 marca.
Dzięki organizacji 30., jubileuszowego, Finału WOŚP w Tomaszowie Mazowieckim udało się zebrać 206.037,93 zł. Kwota składa się z: zebranej do puszek gotówki - 185.514,93 zł, wpłat on-line do e-Skarbonek - 17.523 zł oraz wpłat dodatkowych na konto Fundacji WOŚP - 3.000 zł. - Gotówka trafiła już do tomaszowskiego oddziału mBanku. - Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli nasze działania, czy to pomagając Sztabowi w organizacji Finału, czy też wpłacając datek na rzecz Fundacji WOŚP - mówi Bogdan Smolarek, szef Sztabu nr 921 Tomaszów Maz.
Wymierne korzyści dla szpitali
Za środki zebrane podczas 30. Finału WOŚP, fundacja zakupi m.in. angiograf dwupłaszczyznowy do leczenia siatkówczaka, oftalmoskopy do badania dna oka, lampy szczelinowe do diagnostyki przedniego odcinka oka, tonometry do pomiaru ciśnienia śródgałkowego (rogówki i soczewki), synoptofory do pomiaru kąta zeza, urządzenia OCT do bezinwazyjnej diagnostyki schorzeń, tomograf dna oka, mikroskopy i stoły operacyjne.
Sprzęt zakupiony przez WOŚP trafia również do Tomaszowa. Do tej pory fundacja wsparła Tomaszowskie Centrum Zdrowia następującymi kwotami: oddział neonatologiczny - 612.154 zł, oddział pediatryczny - 155.317 zł, oddział pomocy doraźnej - 7.670 zł, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy TCZ - 310.807 zł, oddział chorób wewnętrznych 50.463 zł, oddział neurologiczny 100.926 zł. Do tych kwot należy doliczyć również 122.612 zł za sprzęt, który służy w całym szpitalu. WOŚP zakupiła także dwa defibrylatory za 5.849 zł dla Powiatowej Straży Pożarnej w Tomaszowie Maz. Ogółem na zakup sprzętu służącego do ratowania życia i zdrowia w naszym mieście fundacja przeznaczyła 1.365.798,12 zł.
Krysztof Krasnodębski
Komentarze