W ubiegłą niedzielę, 30 stycznia o godz. 15.30 na pl. Kościuszki odbył się już drugi w tym miesiącu "Milczący protest".
Protestowali nauczyciele, ale nie tylko. Zgromadzenie było wyrazem dezaprobaty dla tego, co dzieje się w sferze polityki edukacyjnej.
Uczestnicy protestu szczególnie mocno wyrazili swój głęboki sprzeciw wobec nowelizacji Ustawy Prawo Oświatowe czyli tzw. Lex Czarnek.
Protestujący zwracali też uwagę na spadek rangi zawodu nauczyciela, wskazali przyczyny, dla których z zawodu odchodzi wielu cennych pedagogów, a ci, którzy pozostają w zawodzie - zdaniem protestujących - pracują w "oparach absurdu, biurokracji i strachu przed kolejnymi zmianami". - Mamy związane ręce. W imię godności i etyki zawodowej zabrania się nam wypowiedzi, ale mamy prawo do wyrażania sprzeciwu. Pomilczmy razem, niech milczenie będzie wymowne! Bądźmy ponad podziałami i wbrew im! Stańmy razem! Dzisiaj w Tomaszowie Mazowieckim, jutro w całej Polsce! Nauczycielu, Rodzicu, Pracowniku szkoły, Droga Pani i Drogi Panie potrzebujemy się nawzajem! - piszą w mediach społecznościowych organizatorzy.
K. Krasnodębski



Komentarze