Wiało w całej Polsce (szczególnie na północy i zachodzie kraju). Silny wiatr łamał drzewa, zrywał linie energetyczne i dachy. Wiele osób nie miało prądu. Tomaszowscy strażacy interweniowali ponad 60 razy.
Nie wytrzymała fotowoltaika
W mieście porywisty wiatr uszkodził instalację fotowoltaiczną znajdującą się na budynku mieszkalnym przy ul. Borek - W momencie przyjazdu jednostek straży pożarnej instalacja zwisała z dachu budynku. Straty oszacowano na około 30 tys. złotych. Na tej samej posesji silne podmuchy wiatru poderwały i uszkodziły sześć blaszanych garaży. W tym przypadku straty to około 20 tys. zł - wyjaśnia bryg. M. Dulas.
Fotowoltaika została zerwana też na jednym z bloków przy ul. W. Panfil. Na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Szerokiej wiatr uszkodził sygnalizację świetlną, a przy ul. Ogrodowej oświetlenie uliczne. Strażacy interweniowali też przy ul. Konopnickiej, gdzie została zerwana linia energetyczna. Spadła na jedną z posesji. Złamany konar drzewa zablokował ul. Szkolną. Tam również zostali wezwani strażacy. Podobna sytuacja była na ul. Smardzewickiej.
Dachy fruwały po polach
W Wąwale złamane drzewo spadło na ogrodzenie jednej z posesji. W tej samej miejscowości strażacy usunęli konar blokujący drogę. Zerwana została też linia energetyczna. Strażacy usuwali też złamane drzewo z drogi prowadzącej z Ciebłowic Dużych do Spały.
Nawałnica spowodowała też spore straty w innych miejscowościach w gminie Tomaszów. W Wiadernie został zerwany dach z budynku gospodarczego. Fruwał po pobliskim polu.
Podobna sytuacja miała miejsce w Karolinowie, gdzie strażacy zabezpieczyli plandeką uszkodzone poszycie. W Smardzewicach porywisty wiatr naderwał dach na jednym z budynków mieszkalnych. W Twardej pochylone drzewo oparło się o słup energetyczny. Tam również interweniowali strażacy. Potrzebny był podnośnik i pilarki.
Zablokowane drogi, awarie prądu
Dach na budynku mieszkalnym został uszkodzony w Luboszewach (gm. Lubochnia). Na terenie tej gminy strażacy usuwali powalone drzewa z dróg w Nowym Glinniku i Lubochni.
Ratownicy usuwali też złamane drzewa z zablokowanej drogi krajowej nr 48, na odcinku pomiędzy Teofilowem a Inowłodzem. Silny wiatr uszkodził też dach w miejscowości Jeziorzec (gm. Rzeczyca)
Niebezpiecznie było też na terenie gminy Ujazd. Strażacy usuwali złamane drzewa z dróg: pomiędzy Ujazdem a Teklowem, w Kolonii Olszowej, pomiędzy Sangrodzem a Łaziskiem, jak również we Władysławowie i Stasiolasie. W Dębniaku i Józefinie zostały uszkodzone linie energetyczne.
Również w gminie Będków strażacy usuwali skutki wichury: w samym Będkowie, ale również w Prażkach i Rudniku.
W kościele w Żelechlinku zniszczeniu uległy witraże, przez które woda dostawała się do środka.
Mnóstwo pracy mieli też pracownicy pogotowia energetyczne. Przez całą niedzielę (30 stycznia) usuwali awarie i uszkodzone linie na terenie miasta, ale też w gminach na terenie niemal całego powiatu.
ag
Fot. OSP: Białobrzegi, Lubochnia, Twarda, Żelechlinek




Komentarze