W ubiegły czwartek (26 sierpnia) odbyła się pięćdziesiąta pierwsza w tej kadencji sesja Rady Miejskiej. Najważniejszymi dla nas wszystkich decyzjami, które zapadły na tej sesji, było ustalenie nowych stawek podatku od nieruchomości, które rosną średnio o ponad 5%.
Ponadto radni uchwalili szokująco wysoką podwyżkę pensji prezydenta miasta oraz zapewnili sobie wysokie diety, ale o tym piszemy w oddzielnym artykule.
Coraz drożej
Wpływy z tytułu podatku od nieruchomości mają największe znaczenie dla poziomu dochodów własnych miasta. W projekcie budżetu na 2022 r. założono, że z tego tytułu do kasy miejskiej może wpłynąć ponad 43 mln zł, w tym ponad 33 mln zł od osób prawnych i 11 mln zł od osób fizycznych. By ten poziom dochodów osiągnąć, konieczne było zwiększenie stawek. Rosną o 5-7%.
Nie będziemy przedstawiać wszystkich podatków, ale dla przykładu - stawka podatku od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w przyszłym roku będzie wynosić 1,02 zł od 1 m2 powierzchni (obecnie 94 gr). Nieco mniej wzrośnie opodatkowanie pozostałych gruntów, za które obecnie płacimy 42 gr za m kw., a przyjdzie nam płacić 46 gr.
Poważnie rośnie podatek od naniesień na działkach. Stawka dla budynków mieszkalnych ma wynosić 82 gr od 1 m2 (obecnie to tylko 75 gr). Jeszcze dotkliwiej odczują podwyżkę przedsiębiorcy. Podatek od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wrośnie z 21,55 zł do 23,50 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej.
Władze miasta motywują tak poważny wzrost stawek podatku od nieruchomości koniecznością zadbania o dochody miasta, które w przyszłym roku mają być znacznie uszczuplone przez działania rządu, który ponadto dokłada samorządom kosztów. Szacuje się, że przy zastosowaniu przyjętych teraz stawek dochody miasta w roku 2022 z tytułu podatku od nieruchomości w stosunku do roku bieżącego zwiększą się o ok. 2,7 mln zł. To oczywiście początek - przed nami nowe stawki opłat za ciepło, wodę, kanalizację i wywóz śmieci. Niższe na pewno nie będą.
Opozycja zgodnie głosowała przeciwko podwyżkom podatków, ale to tylko sześć głosów. 16 radnych koalicji rządząc głosowało za.
Darowizna na rzecz Uniwersytetu Łódzkiego
Filia Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie działa już ponad 20 lat. Funkcjonuje w budynku dawnej Szkoły Podstawowej nr 6. Nieruchomość przy ul. Konstytucji 3 Maja nr 65/67, składającą się z dwóch działek ciągle jest własnością miasta, a UJ zajmuje ją na podstawie umowy użyczenia z 1 października 2004 roku, zawartej na okres 25 lat.
Ta forma prawna uniemożliwia właściwe prowadzenie większych remontów i prac inwestycyjnych. Generuje to również problemy związane ze stanem technicznym budynku i stopniem jego dostosowania do współczesnych wymogów stawianych przed tego typu gmachami. A Uniwersytet Łódzki planuje rozwój tomaszowskiej filii. W pierwszej kolejności, w okresie najbliższych 3 lat planowany jest remont kapitalny i modernizacja pomieszczeń. W dalszej perspektywie, tj. w okresie 10 lat, planowana jest rozbudowa filii o pomieszczenia dydaktyczno-warsztatowe dla nowo planowanych kierunków praktycznych. Zakłada się przekształcenie filii w jednostkę dydaktyczną, skoncentrowaną na kształceniu kadr dla potrzeb obszarów pozametropolitalnych, a więc szeroko rozumianej "Polski powiatowej", co jest dobrze dopasowane do rolniczego charakteru regionu. Powołane mają być nowe kierunki studiów: Leśnictwo (studia magisterskie), Agrobiznes (studia licencjackie) oraz studia podyplomowe: Administrowanie środowiskiem, Ochrona przyrody na obszarach zurbanizowanych oraz Turystyka przyrodnicza.
Dlatego Uniwersytet Łódzki wystąpił do prezydenta Tomaszowa z wnioskiem o przekazanie w formie darowizny użytkowanej przez uczelnię nieruchomości oraz nieruchomości przyległej. Prezydent odniósł się do wniosku przychylnie i przygotował projekt uchwały Rady Miejskiej. Wszyscy radni bez głosu sprzeciwy wyrazili zgodę na dokonanie darowizny.
Ryszard Pożyczka



Komentarze