30 listopada na konferencji prasowej Ministerstwa Zdrowia, przedstawiciele władz państwa poinformowali o spadającej dobowej liczbie zachorowań na COVID-19 w niektórych województwach.
Jednocześnie resort zdrowia wprowadził nowe obostrzenia, a następnego dnia poinformował o 29.064 nowych zakażeniach koronawirusem.
Koniec czwartej fali, początek obostrzeń
- Obserwujemy zmniejszającą się dynamikę zachorowań. W ostatnich dniach pojawiła się nowa mutacja koronawirusa nazwana przez WHO Omikronem. Generuje ona ryzyko przyspieszenia procesów pandemicznych, co zmienia nasze podejście do walki z pandemią - powiedział minister Adam Niedzielski. I właśnie pojawieniem się wspomnianej przez niego mutacji rząd tłumaczy wprowadzenie nowych restrykcji.
Wprowadzono również obostrzenia krajowe nazywane pakietem alertowym. Od 1 do 17 grudnia wprowadzono limity osób m.in. w restauracjach, hotelach, obiektach sportowych czy kościołach do 50 proc obłożenia. Zgromadzenia, wesela, dyskoteki mają odbywać się z limitem 100 osób, wydarzenia sportowe do 250 osób, a na siłowniach czy w sklepach i galeriach handlowych może przebywać 1 osoba na 15 mkw. Jak poinformował resort zdrowia do wszystkich limitów... nie wlicza się osób zaszczepionych. Zdaniem przedsiębiorców, nie mają oni uprawnień do kontroli paszportów covidowych, a wyegzekwowanie nowych obostrzeń w większości przypadków jest niewykonalne.
Szpital prawie pełny, kolejne zgony
Końca czwartej fali epidemii nie odzwierciedlają liczby. W ciągu doby w całym kraju zmarło 570 osób zakażonych koronawirusem, hospitalizowanych jest ponad 21 tysięcy osób, a kwarantanną objętych ponad pół miliona ludzi. W powiecie tomaszowskim w dniach 16-22 listopada zanotowaną rekordową liczbę nowych zachorowań. Jak informuje Wiesław Chudzik, prezes Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, w tym okresie pobrano 608 próbek do badań na obecność wirusa SARS-CoV-2 i otrzymano aż 60 proc. wyników pozytywnych. W tym samym czasie z powodu COVID-19 zmarło 29 pacjentów naszego szpitala. Zdecydowana większość miała choroby współistniejące. Wśród zmarłych znajdują się osoby poniżej 40 roku życia, a także w pełni zaszczepione.
Wciąż obowiązuje decyzja wojewody łódzkiego na mocy której TCZ dysponuje 154 łóżkami dla pacjentów z COVID-19. Według stanu na 1 grudnia zajętych jest 130 z nich. Niestety pacjentów wciąż przybywa. W ubiegłym tygodniu przyjęto do szpitala 81 osób zakażonych koronawirusem, a wypisano jedynie 54. Jak wynika z nieoficjalnych informacji przekazanych nam przez pracowników szpitala, na wielu oddziała zaczyna brakować łóżek covidowych. Przykładem jest oddział ginekologiczno-położniczy na którym jest komplet pacjentek.
Chorują zaszczepieni
Na początku tej fali epidemii zdecydowaną większość osób hospitalizowanych stanowiły osoby niezaszczepione i stanowiły ponad 90 proc. pacjentów. Według pracowników szpitala tendencja ta uległa zmianie. - Niestety trafia coraz więcej osób po dwóch dawkach szczepionki, Nie ma reguły - są to osoby w podeszłym wieku, ale i bardzo młode. Myślę, że niezaszczepionych pacjentów jest maksymalnie 70 proc. - mówi jedna z pielęgniarek oddziału internistycznego.
Trwają szczepienia populacyjne dawką przypominającą w punkcie szczepień zlokalizowanym przy oddziale obserwacyjno-zakaźnym. Zarząd szpitala nie udzielił nam informacji na temat ilości wykonanych szczepień w ubiegłym tygodniu, jednak jak przyznają pracownicy szpitala zainteresowanie przyjęciem trzeciej dawki nie spada. Medycy podkreślają, że do tej pory nie zdarzyły się przypadki konieczności hospitalizacji osób zaszczepionych trzecią dawką. - Nie oznacza to jednak, że osoby te nie mogą zachorować. Mam koleżankę, która pracuje w poradni POZ. Trzecią dawkę przyjęła na początku listopada. Trzy dni temu stwierdzono u niej COVID-19. Chorobę przechodzi jednak praktycznie bezobjawowo - mówi pracownica TCZ.
Krzysztof Krasnodębski
Komentarze