W piątek, 26 listopada około godz. 23.30 na S8 w Wolborzu kierowca tira wpadł w poślizg i uderzył w barierki energochłonne.
Został przewieziony do szpitala. Jezdnia prowadząca w kierunku Warszawy była zablokowana przez cztery godziny. Przez całą noc służby pracowały na miejscu, żeby udrożnić przejazd.
Strażacy, którzy byli na miejscu zdarzenia, przypominają o obowiązku tworzenia korytarza życia. - Żeby umożliwić dotarcie służbom na miejsce zdarzenia. W przypadku wypadku w Wolborzu niewielu kierowców zjeżdżało na bok, żeby pomóc nam i poszkodowanym - mówią ratownicy.



Komentarze