W końcu budowane są "aktywne" przejścia dla pieszych w Tomaszowie. Ostatnio władze powiatu wskazały nowe lokalizacje takich inwestycji. Jednak nie uwzględniły ul. Strzeleckiej przy Arenie Lodowej, gdzie pasów w ogóle nie ma.
W ostatnich latach "aktywne" przejścia powstały na ul. Grota-Roweckiego, Szerokiej, św. Antoniego, a ostatnio na przebudowanej ul. Głównej w Smardzewicach. Niebawem będą też na ul.: Nowowiejskiej, Granicznej, Głowackiego i Ludwikowskiej. Władze powiatu zapowiedziały też poprawę bezpieczeństwa na pasach w al. Piłsudskiego, ulicach Zacisze i Strzeleckiej.
Na tej ostatniej ulicy dodatkowe oznaczenia mają się pojawić na przejściu na wysokości skrzyżowania z ul. Wiejską. Jednak niebezpiecznie na ul. Strzeleckiej jest też w rejonie Areny Lodowej. Od ronda B. Drozdowskiego do skrzyżowania z ul. ks. P. Ściegiennego obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. Jednak wielu kierowców jeździ tam znacznie szybciej. Jeśli zbyt mocno nacisną na pedał gazu, mogą po prostu wypaść z drogi. Zakręt jest źle wyprofilowany. Jadąc od ul. Mazowieckiej ze zbyt dużą prędkością, można nie wyrobić się na wirażu na zjeździe i wylądować na poboczu albo na ścianie Areny.
- W ten sposób stwarzają niebezpieczeństwo dla pieszych wychodzących na jezdnię z Areny. Największy ruch jest tutaj wieczorem, kiedy ludzie schodzą z toru. W Arenie rozgrywane są też mecze siatkówki, przychodzą kibice. Z obiektu korzysta mnóstwo ludzi. Wszyscy muszą przejść przez drogę, żeby dostać się do swoich aut na parkingu. A w tym miejscu nie ma przejścia dla pieszych - mówi jeden z bywalców ślizgawek.
Najbliższe pasy są kilkaset metrów dalej przy skrzyżowaniu z ul. PCK albo przy ul. Mazowieckiej. Kierowcy dojeżdżający do Areny w ostatniej chwili (ze względu na niebezpieczny łuk) dostrzegają pieszych przechodzących przez jezdnię. Dlatego w tym miejscu powinno zostać wytyczone "aktywne" przejście z podświetlonymi znakami i "kocimi oczkami" w jezdni. - Będziemy rekomendować takie rozwiązanie na komisji bezpieczeństwa. Po zbudowaniu Areny ruch pieszych jest tam bardzo duży i przejście już dawno powinno tam powstać - uważa nadkom. Andrzej Mela, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego tomaszowskiej komendy policji.
ag



Komentarze