9 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 13.644 nowych zakażeniach wirusem SARS-CoV-2 potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych. Zmarło 220 osób zakażonych koronawirusem. Jak przedstawia się sytuacja w powiecie tomaszowskim?
Przybywa łóżek covidowych
W ciągu ostatniej doby w woj. łódzkim zanotowano 795 nowych przypadków zachorowań, a w powiecie tomaszowskim 24. Jedna osoba zmarła z powodu współistnienia COVID-19 z innymi chorobami.
Dobrą informacją jest fakt, że ustabilizowała się sytuacja w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Szpital przyjmuje pacjentów z rozpoznaniem COVID-19 na oddział obserwacyjno-zakaźny i oddziały covidowe utworzone na laryngologii, neurologii i oddziale chorób wewnętrznych. Zgodnie z decyzją wojewody łódzkiego zabezpieczonych jest 130 łóżek, a według stanu na 9 listopada zajętych jest 95.
Tego samego dnia zarząd szpitala poinformował, że w związku z rozprzestrzenianiem się czwartej fali epidemii i koniecznością odseparowania pacjentów ambulatoryjnych od hospitalizowanych z powodu COVID-19, w Centrum Diagnostyki Obrazowej nastąpią ograniczenia godzin odbierania wyników i osobistego zapisywania się na badania w rejestracji. Nie będzie takiej możliwości w CDO na 1. piętrze - tak jak dotychczas - w poniedziałki, środy, czwartki i piątki w godz. 16.00-18.00. Wyniki badań odbierzemy w tych godzinach na poziomie -1 w poniedziałki, środy i piątki. W pozostałych sprawach należy kontaktować się pod numerem telefonu 44 725-72-63.
W stanie wyższej gotowości
9 listopada o godz. 11 w starostwie powiatowym odbyła się konferencja prasowa, w trakcie której poinformowano, że instytucje i służby odpowiedzialne za przeciwdziałanie i zwalczanie COVID-19 zostały postawione w "stan wyższej gotowości". Dyrektorka Powiatowej Stacji Stanitarno-Epidemiologicznej przypomniała przepisy dotyczące kwarantanny i izolacji. - W ubiegłym roku w październiku mieliśmy ponad 800 zachorowań, w tym roku ponad 200. Mniejsza liczba jest efektem szczepień. Powinniśmy się zaszczepić i pamiętać o noszeniu maseczek, w szczególności w budynkach użyteczności publicznej - mówiła Iwona Sarwa.
Na poprawę sytuacji w pow. tomaszowskim zwrócił uwagę prezes TCZ. - Trochę u nas ta fala wyhamowała. Jednak szczyt zachorowań przewidujemy pod koniec listopada. Stan hospitalizowanych jest zróżnicowany. Obecnie intensywnej terapii wymaga sześciu naszych pacjentów, a trzech jest pod respiratorem - mówił dr n. med. Wiesław Chudzik.
Ordynatorka oddziału obserwacyjno-zakaźnego TCZ zaapelowała, żeby więcej osób zdecydowało się na szczepienie. - Wśród hospitalizowanych jest tylko ok. 10 proc osób zaszczepionych i wszyscy przyjęli szczepionkę ponad 6 miesięcy temu. Dlatego trzeba przyjąć dawkę przypominającą. Przebieg choroby w tej fali jest niezwykle ciężki. Największymi i najbardziej niebezpiecznymi ogniskami zakażeń są szkoły, Niestety liczba zaszczepionych dzieci i młodzieży wciąż jest na zbyt niskim poziomie - mówiła lek. med. Ewa Kosińska-Borkowska.
Zgonów tyle co przed pandemią
Paraliż systemu opieki zdrowotnej doprowadził w ubiegłym roku do tego, że Polska znalazła się na drugim miejscu w Europie pod względem liczby nadmiarowych zgonów. Niektórzy twierdzą, że zgonów zaczęło przybywać w związku z ograniczonym dostępem do leczenia szpitalnego. Takiej tendencji nie dostrzegają jednak lekarze. - W ubiegłym roku za bardzo przyzwyczailiśmy się do teleporady. To była główna przyczyna wzrostu zgonów. Wywiad chorobowy to tylko jeden element diagnostyki. Niestety diagnostyka tylko do niego została ograniczona - mówi lekarz z jednej z tomaszowskich poradni POZ.
Z danych, jakie przekazał nam Urząd Stanu Cywilnego w Tomaszowie Maz., wynika, że liczba zgonów - póki co - zbliżona jest do poziomu sprzed epidemii. Jak informuje Monika Ronek, kierowniczka USC, w październiku tego roku urząd zarejestrował 105 zgonów. To tylko o dwa więcej niż w 2019 roku. Natomiast w roku 2020 liczba ta wyniosła aż 157.
Medycy niechętni na szczepienia?
Dynamiczna sytuacja epidemiczna nie idzie w parze ze wzrostem zainteresowania szczepieniami. Na terenie całego pow. tomaszowskiego od grudnia ub. roku wykonano ich 113.290, z czego 52.098 stanowią osoby w pełni zaszczepione. W ubiegłym tygodniu średnia liczba osób, którym podano drugą dawkę szczepionki, wyniosła 16.
W dalszym ciągu funkcjonuje populacyjny punkt szczepień zlokalizowany obok oddziału obserwacyjno-zakaźnego TCZ. Jak informuje prezes szpitala, w sposób ciągły dostępne są jednak tylko szczepionki firm Pfizer i Johnson&Johnson.
Trwają szczepienia trzecią, tzw. dawką przypominającą. Co ciekawe, zainteresowanie personelu medycznego naszego szpitala jest bardzo niskie. Obecnie TCZ zatrudnia 990 pracowników. Do 9 listopada tylko 133 z nich przyjęło trzecią dawkę szczepionki.
K. Krasnodębski
Komentarze