21 października w Miejskim Centrum Kultury Tkacz chórzyści świętowali jubileusz 5-lecia swojego powstania.
Na jubileuszowy występ przyszło wiele osób, sala MCK Tkacz była wypełniona. Nie zabrakło podziękowań i gratulacji dla Katarzyny Goljat, która od początku, czyli od marca 2016 roku prowadzi chór. Obecnie śpiewa w nim 30 osób, głównie panie. Katarzyna Goljat sięga po utwory klasyczne, ludowe i przeboje muzyki rozrywkowej. Dostać się do chóru nie jest łatwo, zawsze organizowane są przesłuchania - nic dziwnego - poziom wokalny członków Artis Gaudium jest wysoki. Ale próbować warto. - Brakuje nam zwłaszcza głosów męskich, tenorów i basów, lecz jeżeli są panie chętne do spróbowania swoich sił, to także zapraszamy - mówi K. Goljat.
Najtrudniejszą rzeczą w pracy z chórem jest, jak mówi Katarzyna Goljat, zgranie harmoniczne głosów. Każdy musi być rozpisany. Śpiewanie w chórze nie jest proste, ale może dawać dużo satysfakcji. Dla uczestników trudna była pandemia, kiedy wszystko zostało zawieszone, nie da się przecież śpiewać w chórze zdalnie. Teraz chór znów się spotyka i szykuje niespodziankę na styczeń. - Szykujemy koncert zimowy, w którym będzie można posłuchać m.in. kolęd i utworów sakralnych - zdradza nam K. Goljat.
Chór ma na swoim koncie pierwsze, drugie i trzecie miejsca na różnych przeglądach w Łodzi, Opocznie czy w Radomsku. Co roku jest zapraszany także do udziału w znanym wydarzeniu "Skrzydła nad Kazimierzem". Każdy występ to możliwość rozwoju.
Śpiewająca mama i studentka
Taki rozwój pod skrzydłami Katarzyny Goljat ma jedna z członkiń Artis Gaudium, Agnieszka Dąbrowska, która nie tylko śpiewa w chórze, ale i solo. - Śpiewam od dziecka, choć nie mam wykształcenia muzycznego, to muzyka gra mi w duszy. To moja pasja. Staram się łączyć śpiewanie z obowiązkami rodzinnymi. Wychowuję pięcioro dzieci - mówi.
Nie pochodzi z Tomaszowa, do naszego miasta przyjechała z rodziną z Inowrocławia. Tam też śpiewała w chórach. - W Tomaszowie zaczęłam się rozglądać za możliwością śpiewania i wtedy zobaczyłam ogłoszenie, że powstaje chór miejski i poszukują chętnych. Pojechałam na przesłuchania. Jestem w jedenastce osób, które śpiewają w Artis Gaudium od początku - dodaje. Według niej, śpiewanie w chórze wcale nie należy do prostych, każdy czuje się odpowiedzialny za całość. - Występy solo to całkiem inne przeżycie. Czasem emocje, wzruszenie są bardzo duże. Ja w ogóle jestem osobą niezwykle emocjonalną.
Te emocje słuchać w jej występach. - Cieszę się, że mam możliwość rozwoju z Katarzyną Goljat, to ona mnie wypromowała - uśmiecha się wokalistka i chórzystka. Dla niej, matki pięciorga dzieci, uczestniczenie w próbach chóru to też możliwość odskoczni od codziennych obowiązków. - Mogę gdzieś wyjść, umalować się, wyszykować, a potem śpiewać - powiedziała nasza rozmówczyni. Cieszy się, że chór ma tak różnorodny repertuar. - Wiele osób kojarzy chóry z nudą, myślę, że Kasia Goljat chciała to przełamać i udało jej się - dodaje. Dzięki temu też taka forma śpiewania może podobać się młodzieży. W Artis Gaudium wraz z Agnieszką Dąbrowską śpiewa też jej 16-letni syn Stanisław.
Teraz jego mama studiuje jeszcze pedagogikę resocjalizacyjną, bo jak mówi, lubi ludzi, a śpiewanie, także to chóralne, można łączyć ze wszystkim.
Joanna Dębiec



Komentarze