Wydawałoby się, że istnieją jakieś granice przyzwoitości w tzw. walce politycznej. Nie ma. Ordynarne kłamstwa, zdania wyrwane z kontekstu, manipulacja i naciąganie faktów stały się zjawiskiem tak powszednim, że niemal akceptowalnym.
Cóż - miał rację doktor Joseph Goebbels, twierdząc, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą. Tę maksymę wzięli sobie głęboko do serca autorzy kampanii, której przejawy mogliśmy obejrzeć na naszych ulicach.
Pozostaje tylko czekać, aż zobaczymy kolejne, tym razem z wizerunkiem np. Jarosława Kaczyńskiego z np. wielkim napisem - Jesteś zdradziecką mordą. Ciemny lud to kupi. W ogniu podgrzanych emocji zniknie pandemia, podwyżki, rosnące ceny i protesty kolejnych grup zawodowych. O to przecież chodzi. Ludzie myślący samodzielnie są przecież najgorszymi wrogami każdej władzy.
and



Komentarze