- mówią leśnicy. Powiat tomaszowski ma jedną z największych lesistości w województwie łódzkim. Leśnicy sadzą nawet 10 razy więcej niż wytną. Rocznie na terenach nadleśnictw Spała i Smardzewice przybywa po ponad milion nowych sadzonek.
Leśnicy rozdają też drzewka mieszkańcom. Ostatnią taką akcję przeprowadzili w Spale. - W dwa dni rozdaliśmy 1,1 tysiąca sadzonek takich gatunków jak: sosna, buk, świerk, jodła czy dąb. Takie drzewko można spokojnie wsadzić na działce, podwórku czy na osiedlu przed blokiem. Jeśli będziemy o nie dbać, to za kilka lat wyrośnie nam piękne drzewo - mówi Piotr Szałas, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Spała.
Na terenie tego nadleśnictwa sadzonych jest rocznie około miliona nowych drzew, a wycinanych około 100 tys. Lesistość wynosi 34 procent i jest jedną najwyższych w regionie łódzkim. - Nasze województwo ma jedną z najniższych lesistości w Polsce (około 22 procent). Na północy (na terenach rolniczych) ten wskaźnik wynosi zaledwie kilka procent. Dlatego nasz powiat, północno-wschodnia część, na terenach dawnej Puszczy Pilickiej, stanowi "płuca" całego regionu - wyjaśnia P. Szałas.
W Nadleśnictwie Smardzewice lesistość zbliżona jest do średniej krajowej i wynosi prawie 30 procent. - Rocznie średnio wycinamy 210 tys. sztuk drzew, a sadzimy 1,25 mln, z czego 750 tys. to są gatunki iglaste, 500 tys. liściaste. Staramy się pozyskiwać i zalesiać kolejne tereny, ale nie jest to już takie proste jak jeszcze kilkanaście lat temu. Po prostu dopłaty unijne spowodowały, że mieszkańcy niechętnie pozbywają się gruntów - mówi Mateusz Grabarz, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Smardzewice.
Nadleśnictwa prowadzą gospodarkę leśną według przyjętego 10-letniego planu urządzania lasu. Zgodnie z ustawą o lasach (art. 13) obowiązkiem leśników jest odnowienie lasu w miejscu, w którym został wycięty. Na ponowne wprowadzenie roślinności mają 5 lat od usunięcia drzewostanu. - Zazwyczaj robimy to znacznie szybciej. Odnowienie następuje z reguły w drugim roku po wykonaniu rębni. Młode drzewa wprowadza się w sposób naturalny (poprzez inicjowanie samosiewu) lub sztuczny (sadzenie lub siew) tuż po zakończeniu prac z pozyskania, uprzątnięciu powierzchni z pozostałości pozrębowych, w uprzednio przygotowaną glebę - wyjaśnia M. Grabarz.
ag



Komentarze