- Liczni amatorzy grzybobrania trafiają do szpitali w całym kraju. Przygotowując smakowity posiłek, wrzucili bowiem do garnka lub na patelnię trującego muchomora sromotnikowego Ten gatunek działa podstępnie, a jednocześnie piorunująco! Wstępne objawy - nudności, wymioty, biegunka, odwodnienie organizmu zaczynają dokuczać w pierwszych 12 godzinach od spożycia trującego grzyba - wyjaśniają pracownicy sanepidu.
Osoba zatruta grzybowymi toksynami, po kilku, kilkunastu godzinach odczuwa poprawę samopoczucia, co osłabia jej czujność, wręcz bagatelizuje stan zdrowia!
- Ustępujący ból brzucha i biegunka rozpoczyna okres utajenia dolegliwości, lecz nie zwalnia postępu śmiertelnie groźnej pułapki utraty zdrowia! Łagodne objawy trwają zazwyczaj od 12 do 48 godzin, lecz samopoczucie poprawia się tylko pozornie - tłumaczy dr Andrzej Trybusz, epidemiolog. - Trucizna funkcjonuje w organizmie bez przerwy, zawarte w muchomorze amanitotoksyna i falotoksyna nieustannie niszczą komórki wątroby. Pierwsza działa błyskawicznie, druga reaguje po 2-3 dniach. Niebezpiecznego okresu utajnienia i pozornej poprawy nie należy lekceważyć!
Specjalista wyjaśnia, że trucizny znajdujące się w grzybach penetrują i niszczą układ krwionośny i nerwowy, wpływają na zaburzenia krzepnięcia krwi, krwawienie z przewodu pokarmowego, ucha, nosa lub innych otworów ciała.
Przestają funkcjonować nerki, główny filtr usuwania trucizn z organizmu. Pojawiają się zaburzenia świadomości, czego następstwem jest śpiączka. Brak szybkiej pomocy lekarskiej skutkuje zazwyczaj zgonem...
Przypominamy...
Do bezpiecznych gatunków zaliczamy większość grzybów mających na spodniej stronie kapelusza warstwę ściśle do siebie przylegających "rurek", które nie wywołują zatruć grożących śmiercią.
Szatany i goryczaki żółciowe (przypominające borowiki) nie wydzielają substancji trujących, bywają gorzkie i oczywiście niejadalne. Sinienie lub czernienie grzybów przy dotknięciu lub przekrojeniu nie stanowi cechy odróżniającej gatunek jadalny od trującego.
EmJot



Komentarze