W wielu placówkach chętnych nie ma wcale. Tak jest na przykład w "jedynce" i "dwunastce".
Szczepienia przeciw COVID-19 budzą wielkie emocje, zwłaszcza jeśli chodzi o podawanie je nieletnim. Tymczasem preparaty te mogą przyjmować już osoby powyżej 12. roku życia. Zapytaliśmy rodziców, jakie mają zdanie na ten temat. - Mam obawy dotyczące podania szczepionki w okresie dojrzewania. Boję się powikłań, które po latach może wyjdą. Poza tym ok. 90 % ludzi, których znam, którzy się sami zaszczepili, nie szczepi swoich dzieci.
Każdy boi się tego eksperymentu, boi się o dziecko - mówi matka 14-latki. Inna tomaszowianka, matka 15-letniej dziewczyny sama się nie szczepiła, więc nie będzie szczepić dzieci.- Jeśli będą ograniczenia dla niezaszczepionych to raczej się zaszczepimy, w innym przypadku nie. Z tego co słyszę to większość ludzi szczepi siebie i dzieci, żeby móc wyjechać za granicę - uważa kobieta. I tak jest faktycznie. Dotarliśmy do matki, która już sama zaszczepiła swoje 14-letnie dziecko. - Sama się szczepiłam więc nie rozumiem, dlaczego miałabym nie chronić córki? Zresztą często spędzamy wakacje za granicą, chcemy mieć komfort, a nie problemy z wylotem, testami czy kwarantanną - wyjaśnia nam. Udało nam się też dotrzeć do matki, która już swoje jedno dziecko zaszczepiła i ma zamiar zaszczepić kolejne. - Ja mam starszego syna zaszczepionego od czerwca. Jak młodszy skończy tylko 12 lat, to też go zaszczepię. Dla mnie to raczej oczywista sprawa, chodzi o ich zdrowie - powiedziała nam tomaszowianka. - Wiem jednak, że rodzice mają różne opinie. W klasach moich synów niewielki jest procent dzieci zaszczepionych i niewielkie zainteresowanie tym tematem - dodaje.
Jak mówi Iwona Sudak, dyrektorka Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta, w SP nr 1 informacje na temat szczepień zainteresowanym osobom przekazywane są przez pielęgniarkę szkolną. - W ramach porozumienia z TCZ szkoła zwróciła się z prośbą o możliwość poprowadzenia takich spotkań z rodzicami przez wykwalifikowanych pracowników, np. lekarzy. Na zebraniach rodzice mieli możliwość złożenia deklaracji na wykonanie szczepienia. Na chwilę obecną nikt nie wyraził chęci zaszczepienia dziecka za pośrednictwem szkoły - informuje I. Sudak. (a przypomnijmy, że jest to ogromna szkoła).
W SP nr 3 też odbyły się spotkania informacyjne dla uczniów. Prowadzili je wychowawcy. Pozostałe, szczegółowe informacje zostaną przekazane rodzicom na zebraniach, które odbędą się jeszcze w tym tygodniu. - Jeśli taka będzie wola rodziców, dyrektor zorganizuje dodatkowe spotkanie informacyjne z pielęgniarką. Cały czas zbierane są deklaracje na szczepienia. Jeśli zbierze się odpowiednia ilość chętnych dzieci i ich rodziców, szczepienia zostaną zorganizowane w szkole - mówi I. Sudak.
W SP nr 6 również spotkania informacyjne w sprawie szczepień prowadzili wychowawcy. Został zgłoszony tylko jeden uczeń. Opiekun prawny dziecka został poinformowany, że indywidualnie ma się zgłosić do punktu szczepień w TCZ lub w przychodni MIRMED.
Jeszcze mniejsze zainteresowanie było w "siódemce". Tam, pomimo że informacje dot. szczepień zostały przekazane rodzicom na zebraniach oraz uczniom na zajęciach z wychowawcą, do wtorku, 14 września na szczepienie nie został zapisany żaden uczeń.
A jak jest w SP nr 8? Z tego, co wiemy, odbyły się tam spotkania informacyjne dla rodziców odnośnie szczepień. Prowadzili je wychowawcy posiłkując się informacjami ze strony internetowej www.mein.gov.pl. Wychowawcy przesłali rodzicom również linki za pośrednictwem e-dziennika. Spotkania informacyjne dla uczniów zaplanowano na 13 września. Poprowadziła je pielęgniarka z TCZ. Widocznie wszystko to przyniosło zamierzony efekt (albo rodzice już wcześniej się zdecydowali), bo chętnych na szczepienia zgłosiło się czterech uczniów.
W SP nr 9 spotkania informacyjne w sprawie szczepień dla rodziców i uczniów z klas VI-VIII zorganizowano już 3 września. Spotkania prowadziła pielęgniarka szkolna. Na szczepienie zapisana została jedna uczennica, która będzie zaszczepiona w poradni Mirmed 15 września.
W SP nr 10 także rodzice byli informowani o szczepieniach (zarówno przez pielęgniarkę, jak i za pośrednictwem e-dziennika). Na szczepienia zapisało się 26 uczniów oraz 4 rodziców. - Odbędą się w przychodni Centrum Zdrowia przy ul. Barlickiego - mówi Iwona Sudak.
W SP 11 odbyły się spotkania z rodzicami, które prowadził dyrektor. Problematyka szczepień została podjęta również na lekcjach wychowawczych z udziałem pielęgniarki szkolnej. Rodzice nie zapisali dzieci. Pomimo akcji informacyjnej nikt nie zgłosił się też w "dwunastce". Lepiej pod tym względem jest w SP nr 13. Zostało oddanych 10 deklaracji na szczepienia. Dyrektor ustalił szczepienia w TCZ. W SP nr 14 aktualnie 13 uczniów zadeklarowało chęć zaszczepienia. Szkoła nawiązała współpracę z punktem szczepień.
Joanna Dębiec



Komentarze