Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

ALIMENTY MW Tomaszowie jest 1002 dłużników alimentacyjnych!

W mediach społecznościowych aż roi się od zdjęć uśmiechniętych dzieci, matek i ojców z pociechami, całych rodzin jak z żurnala... Tymczasem za zamkniętymi drzwiami w Tomaszowie rozgrywają się dramaty dzieci, na które ich rodzice (a są to głównie ojcowie) nie płacą alimentów. Ich matki dwoją się i troją, żeby zapewnić im byt i wywalczyć zasądzone przez sąd należności. Jeden z tomaszowskich ojców ma 376.763,31 zł długu alimentacyjnego!

Wioletta (imię na prośbę zostało zmienione) wzięła ślub z mężczyzną, który miał już dziecko z inną kobietą. Mają wspólne dziecko.

Z wielkiej miłości szybko zostały jednak zgliszcza, okazało się bowiem, że jej mąż od pracy i odpowiedzialności woli wygodne życie u teściów.

Do wspólnego utrzymywania domu nie chciał się dokładać, ciągle zmieniał pracę, ciągle trwonił pieniądze, ciągle miał jakiś problem. Nie brakowało mu za to funduszy na nowe ubrania, telefony czy alkohol. Kiedy pojawiło się dziecko, wydatki urosły, ale jego odpowiedzialność nie. W końcu pani Wioletta rozwiodła się, bo wiedziała, że na męża liczyć nie może. Od tej pory, choć zyskała spokój w domu, jej życie zaczęło przypominać pole bitwy. On córki przez lata nawet nie chciał widywać. Nie chciał zobaczyć, jak dziewczynka rośnie i rozwija się, nie chciał też płacić zasądzonych na nią alimentów. Przez pierwsze lata tomaszowianka nie pracowała i dostawała alimenty w ramach Funduszu Alimentacyjnego z MOPS-u. Było jej bardzo ciężko, ale dawała radę dzięki pomocy rodziców. Kiedy poszła do pracy, przestała otrzymywać pieniądze z funduszu, bo choć miała niską pensję, to przekraczała ona próg dochodowy.

Obecnie świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza 900 zł miesięcznie (a więc przy matce i jednym dziecku przekracza już przy najniższej krajowej pensji). - Jednym słowem okazało się, że w tym kraju samotnym matkom, którym byli mężowe czy partnerzy nie płacą alimentów na dziecko, nie opłaca się pracować, bo wtedy nie otrzymają pieniędzy z funduszu - mówi pani Wioletta. Tamte lata wspomina jako koszmar. Nie dość, że ciężko harowała na produkcji, a w domu zajmowała się dzieckiem, które często chorowało, to jeszcze ani na ojca dziecka, ani państwo liczyć nie mogła. - Czasami płakałam ze zmęczenia i złości w poduszkę - wspomina kobieta. I tak miała jednak nieco lepiej od tych matek, które są całkiem same, bez rodziny.  - Mam znajomą, która mieszka sama, a której były partner nie płaci alimentów na dziecko. Też nie dostaje ich z funduszu, bo niby za dużo zarabia, a  jest to najniższa krajowa - opowiada nasza rozmówczyni.

Takich kobiet jest znacznie więcej. Mieszkają same z dzieckiem, same na nie zarabiają, same utrzymują dom, nie dostają żadnej pomocy z opieki społecznej, bo starają się zarobić na życie, same wstają w nocy, kiedy ich dziecko zachoruje, i same kombinują, jak nie stracić etatu przez zwolnienia lekarskie na dziecko, same dźwigają węgiel do pieca, naprawiają krany, robią zakupy i na dodatek biegają po sądach i komornikach, by walczyć o sprawiedliwość. A tej raczej nie ma. Pewne ułatwienie (ale nawet według pracowników MOPS-u znikome) dają nowe przepisy, które weszły 1 października 2020 r. Mówią one o tym, że przy ustalaniu prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego obowiązuje tzw. mechanizm "złotówka za złotówkę". Na czym to polega? Otóż przekroczenie przez osobę uprawnioną progu dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego nie będzie skutkować automatycznie utratą prawa do tych świadczeń, ale osoba taka co do zasady będzie mogła otrzymać świadczenie, pomniejszone o kwotę przekroczenia kryterium dochodowego. Minimalna kwota świadczeń z funduszu alimentacyjnego przysługująca z zastosowaniem powyższego mechanizmu wynosi 100 zł. A co można kupić dziecku za 100 zł miesięcznie? Na przykład jedną parę butów (choć dla młodzieży są droższe). I to by było na tyle. Jak mówi Jolanta Woźniak, kierowniczka Działu Świadczeń Rodzinnych, Funduszu Alimentacyjnego i Świadczenia Wychowawczego w MOPS, z zasady "złotówka za złotówkę" skorzystała jakaś część matek (ich dzieci), ale są to ogółem niewielkie kwoty. - Łącznie suma miesięcznych świadczeń do wypłaty zwiększyła się o to tylko o ok. 18 tys. zł - mówi J. Woźniak. Na tej zasadzie i tak nie mogą skorzystać matki z jednym dzieckiem, ponieważ nawet, jeśli zarabiają najniższą krajową, nie kwalifikują się do świadczenia. Problem jest to, że prób dochodowy do uzyskania pieniędzy z funduszu jest wciąż za niski, podczas gdy najniższa krajowa wzrasta. Ogółem w Tomaszowie na przestrzeni lat maleje łączna suma wypłacanych świadczeń alimentacyjnych -  dzieci, którym ojcowie nie płacą na utrzymanie, "wypadają" z wymaganych progów dochodowych. Ich matki muszą sobie radzić same.

Tymczasem wielu alimenciarzy żyje sobie dobrze. Na przykład były mąż pani Wioletty długo pracował na czarno, by nie wykazywać żadnych dochodów. Znajdywał sobie kolejne kobiety, u których mieszkał i żył jak pączek w maśle, a czasem nawet podróżował, co one pokazywały w mediach społecznościowych. Pani Wioletta z córką pojechały zaś na krótkie wakacje dopiero wtedy, gdy wszedł w życie program bon turystyczny. 500 zł to mało na wakacje, ale zawsze coś. Kobieta nie poddała się i złożyła u komornika wniosek o wszczęcie egzekucji alimentów zaległych i bieżących. Dostawała to, co udawało mu się ściągnąć z dłużnika. Były to grosze. Ledwo wiązała koniec z końcem. Los wielu samotnych rodziców, którym byli partnerzy nie płacą alimentów, poprawiła nieco zmiana przepisów w maju 2017 roku. Wówczas to weszła w życie nowelizacja ustawy, zgodnie z którą podwyższono kary dla osób niewywiązujących się z obowiązku alimentacyjnego.

Tomaszowianka nie poddała się i w końcu złożyła zawiadomienie do policji, że od tylu lat jej były mąż nie płaci na dziecko. Sprawa trafiła do sądu. Znów, na sali sądowej, musiała opowiadać, jak było i jest, czego córka potrzebuje, jak jest im ciężko i jak brakuje im pieniędzy na godne warunki. Bo kobieta musi udowadniać to, co jest oczywiste - że wychowanie dziecka kosztuje i to coraz więcej. Ostatecznie efekt był, bo były mąż dostał wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu i bojąc się, że trafi za kratki, zaczął płacić alimenty. Ale dług ma nadal. I nie on jeden.

W Polsce około milion (!) dzieci nie otrzymuje zasądzonych alimentów. Zaległości alimentacyjne wynoszą już rekordowe 13 mld zł. Z ich płaceniem zalega 300 tys. rodziców. A jak jest w Tomaszowie? Jak informuje Jolanta Szustorowska, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, łączna zaległość wobec świadczeń z funduszu alimentacyjnego wynosi w naszym mieście 19.803.449,00 zł. Mamy w Tomaszowie 1002 dłużników alimentacyjnych. Wśród nich zdecydowana większość to ojcowie. Tylko około 15-20 spośród 1002 dłużników stanowią kobiety. Pieniądze z FA pobiera u nas 397 rodzin na 555 dzieci. Zapytaliśmy w MOPS-ie, czy widoczny jest wpływ pandemii koronawirusa na wzrost (bądź obniżenie) liczby dłużników alimentacyjnych, wzrost zadłużenia i wzrost liczby dzieci uprawnionych do pobierania świadczeń alimentacyjnych. Jak powiedziała nam Jolanta Woźniak nie widać takich zależności. Jak się okazało, od 1 kwietnia 2020 r. do 31 lipca 2021 suma wypłaconych z FA świadczeń wyniosła 3.617.173,10 zł, zaś w analogicznym okresie w latach 2018-2019 (czyli przed pandemią) była to kwota rzędu 4.463.964,49 zł. Zatrważająca jest za to najwyższa kwota zaległości jednego z tomaszowskich ojców wobec funduszu. - To 376.763,31 zł, z czego należność główna to 254.988 zł ,a odsetki ustawowe wynoszą 121.774,83 zł - informuje J. Woźniak. Ojciec ten nie płaci na czworo dzieci.

Tymczasem widać, że liczba osób w Tomaszowie, które nie płacą alimentów na dzieci, jednak rośnie. Na koniec grudnia 2018 r. tomaszowski MOPS zanotował 478 rodzin pobierających świadczenia z funduszu alimentacyjnego.W rodzinach tych było 615 dzieci uprawnionych do świadczenia. Alimentów nie płaciło 602 dłużników. Teraz jest ich już ponad 1000. Są to tomaszowianie, którzy nie płacą zarówno na dzieci mieszkające w naszym mieście, jak i poza nim.

Wśród osób uchylających się od obowiązku alimentacyjnego jakąś część stanowią też pewnie mężczyźni, z którymi wcale partnerki się nie rozstały. Oficjalnie są one samotnymi matkami, mają zasądzone pieniądze na dzieci, ojcowie tych alimentów nie płacą, ale pomieszkują wspólnie, a za nich płaci państwo. Dodatkowo jeszcze na przykład oboje nie pracują. Rodzina pobiera pieniądze z MOPS oraz z rządowego programu 500 plus. I życie płynie, a za to wszystko płacą podatnicy.

Joanna Dębiec

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

Przygotowania do wielkiego Finału WOŚP

"Zdrowe brzuszki naszych dzieci" to...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram