Strażacy wyjeżdżali nie tylko do zdarzeń drogowych i pożaru w Rzeczkowie.
Mieli też sporo innych interwencji. Najwięcej związanych z usuwaniem gniazd os i szerszeni.
W czwartek, 2 września interweniowali w Sangrodzu, gdzie zawalił się komin w budynku mieszkalnym. Tego samego dnia wypompowywali wodę z zalanych piwnic w: Budziszewicach, Modrzewku (gm. Żelechlinek), Będkowie (z terenu szkoły) i przy ul. Konstytucji 3 Maja.
Natomiast w Podkonicach Miejskich (gm. Czerniewice) gasili pożar sadzy w kominie.
W piątek, 3 września interweniowali w Chorzęcinie. Tam drzewo przewróciło się na linię telefoniczną.
Gasili (zastępy z PSP i OSP w Żelechlinku i Czerniewicach) też pożar budynku mieszkalnego w Bukowcu (gm. Żelechlinek). Na szczęście sytuacja została szybko opanowana. Nadpaleniu uległa konstrukcja dachu, ściany strychu i instalacja elektryczna. Straty oszacowano na około 6 tys. zł.
Również 3 września strażacy ratowali kota, który wszedł na wysokie drzewo w Inowłodzu.
Natomiast w Brzozowie (gm. Rzeczyca) gasili pożar citroena.
W niedzielę, 5 września zapalił się jeden z pustostanów przy ul. Mireckiego. Strażacy szybko opanowali sytuację. W Nowych Bylinach (gm. Żelechlinek) strażacy usuwali z drogi powalone drzewo.
W poniedziałek, 6 września gasili pożar poszycia leśnego w Smardzewicach. Na szczęście ogień się nie rozprzestrzenił. Usuwali też plamę oleju z jezdni w Tarnowskiej Woli (gm. Lubochnia).
We wtorek, 7 września strażacy gasili pożar kontenera ze śmieciami przy ul. Dzieci Polskich i usuwali plamę oleju na ul. św. Antoniego.
Przez cały tydzień wyjeżdżali też do usuwania gniazd os i szerszeni. Interweniowali m.in.: w Ciebłowicach Dużych oraz Małczu, Olszowcu i Dąbrowie (gm. Lubochnia).
Fot. OSP Lubochnia



Komentarze