Tytuł kojarzy się z piosenką o małych tęsknotach. Jeszcze nie tęsknimy za latem, za wakacjami, ale już wkrótce, w myśli lub pełnym głosem zaśpiewamy: A mnie jest szkoda lata... Na pociechę - zaczął się sezon grzybobrania.
Nowy rok szkolny. W Towarzystwie Przyjaciół Dzieci przygotowujemy się do nowych zadań, wspominamy wakacje, kolonie, rozważamy problemy dzieci specjalnej troski. Zastanawiamy się, skąd się biorą postawy roszczeniowe, aspołeczne zachowania, agresja, brak kultury.
Na ten temat napisano wiele podręczników, książek, ja dam tylko małe, życiowe przykłady. Pewna moja znajoma narzeka na pustki w portfelu, ale nie potrafi odmówić niczego wnukom w czasie, gdy robi zakupy. I nie tylko. Dzieci mają wszystko, a nawet więcej, przecież to pociechy. Babcia się cieszy, dzieci są zadowolone i już nawet nie mają marzeń, bo każde ich życzenie jest spełnione. Opowiedziałam obecnym historię Kacperka: rodzina je rosół, bo Kacperek lubi rosół, obiad będzie przy ognisku, bo Kacperek tak sobie życzy... Babcia pokazuje rodzinie i znajomym (do zanudzenia) zdjęcia z życia Kacperka. Jedna fotka jest niezbyt wyraźna. Poddana torturom osoba pyta: - Co to jest? - A, to pierwsza kupka Kacperka!
Kacperek w tym roku pójdzie do pierwszej klasy. Jak się odnajdzie w klasie, w szkole? Czy jako dorosły dostanie wszystko na tacy, czy życie, jak babcia, doceni wagę pierwszej kupki? Na pociechę - zobaczyłam na drzewie przyklejony taśmą "afisz": Weź uśmiech. Życzę ci miłego dnia. Kolorowe literki, wypisane dziecięcą ręką. Dla mnie zabrakło zrywek, ale i tak się uśmiechnęłam. Autor (autorka) wyrośnie zapewne na dobrego człowieka, otwartego na potrzeby innych ludzi. Gratuluję rodzicom, babciom i dziadkom. Dziękuję Ci, mała pociecho!
Emilia Tesz



Komentarze