Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

pielgrzym m270 km w ciągu dwóch dni przejechali uczestnicy Ósmej Tomaszowskiej Rowerowej Pielgrzymki na Jasną Górę. Na pątniczy szlak wybrało się aż 112 cyklistów. Dla wielu z nich to był gigantyczny wysiłek, ale pokonali własne słabości i dali radę.

- Nie wiem, jak to zrobiłam, ale się udało. Dzięki pomocy moich pielgrzymkowych sióstr i braci - powiedziała szczęśliwa pątniczka.

To nie wyścigi, jedziemy razem

 Marka roweru, liczba przerzutek, osprzęt... To wszystko nieważne. Sprawdzić ogumienie, hamulce, zamontować odblaski i oświetlenie. Jeszcze kask na głowę, kamizelka odblaskowa na plecy i można ruszać. Dystans do przebycia wydawał się nieosiągalny. - Jak wcześniej jeździło się  po 20, góra 30 kilometrów, to 130 km jednego dnia mogło paraliżować, ale starałam się o tym nie myśleć, tylko jechać - mówi nasza rozmówczyni.

Wyruszyli wczesnym rankiem w sobotę, 21 sierpnia z kościoła św. Rodziny przy ul. Niskiej. Wśród rowerowych pątników byli mieszkańcy niemal całego powiatu tomaszowskiego, ale też z bardziej odległych miejscowości, m.in. z Warszawy i Tomaszowa Lubelskiego. - Z każdym rokiem jest nas coraz więcej. Dołączają pielgrzymi z wielu miejsc w Polsce. Najbardziej cieszą nowe twarze. Niektórzy nie mają doświadczenia na pątniczych szlakach rowerowych, ale zawsze mogą liczyć na wsparcie weteranów. Pielgrzymka to nie wyścig kolarski. Jedziemy razem w grupie. Takim tempem, żeby każdy mógł dotrzeć do celu - mówi ks. Grzegorz Chirk, proboszcz parafii św. Rodziny, pomysłodawca i organizator pielgrzymki.

 Silniejsi pomagali słabszym

 Rzeczywiście nikt się nie ścigał. Nie było rywalizacji. Silniejsi pomagali słabszym. Trzymali za rękę, brali na tzw. koło, podciągali na podjazdach. Zatrzymywali się, gdy ktoś nie dawał rady i potrzebował pomocy. Dzielili się kanapką czy kubkiem kawy. Jak ktoś złapał gumę, zaraz obok był drugi pielgrzym, który pomógł zmienić albo skleić dętkę. 

 - To było najważniejsze i najpiękniejsze. Ta dobroć i miłość w drodze, którą daliśmy innym, była równie ważna jak cel naszej pielgrzymki. Każdy jechał z osobistymi intencjami w sercu, ale przy tym nie zapomniał o drugim - mówi ks. G. Chirk.

Wśród rowerowych pątników byli zaprawieni kolarze - Dorota Warczyk - mistrzyni Polski, czy Andrzej Anterszlak, który na rowerze dotarł do Fatimy (w Portugalii) czy Medjugorie (w Bośni i Hercegowinie). Jeździł też z pielgrzymką z Zakopanego na Hel.

Byli również tacy pielgrzymi, którzy na dwóch kółkach jeżdżą od święta. - Już po dwóch pierwszych odcinkach miałam dosyć. Wszystko mnie bolało. Gdybym jechała sama, to pewnie bym zrezygnowała. Zadzwoniła po kierowcę i wróciła do domu. To, że byłam w tak wspaniałej grupie, dodało mi nadludzkich sił. Ta niesamowita atmosfera mnie poniosła - mówi jedna z pątniczek.

Przez Piotrków Tryb., Brudzice (gm. Lgota Wielka) i Nową Brzeźnicę w sobotni wieczór zmęczeni, ale szczęśliwi pątnicy dotarli na Jasną Górę. Modlili się w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej (przed cudownym obrazem). Uczestniczyli też we mszy i apelu jasnogórskim. Nocleg był w Domu św. Gabriela.

Musiałem być z wami

 W niedzielę, 22 sierpnia po porannym nabożeństwie tomaszowscy pątnicy ruszyli w drogę powrotną. Na jednym z przystanków spotkała ich miła niespodzianka. W Parzniewicach (gm. Wola Krzysztoporska, powiat piotrkowski) tomaszowskich pielgrzymów przywitał prezes miejscowej OSP. - Chcieliśmy tylko wejść do remizy i zapytać o możliwość skorzystania z toalety. Tymczasem zostaliśmy przyjęci po królewsku - mówi ks. Grzegorz.

Na widok pątników gospodarze wyjęli na stół wszystko, co mieli w kuchni. Częstowali kiełbasą, wiejskim smalcem i innymi przysmakami. - Nie jadam takich rzeczy, ale po takim wysiłku to było pyszne - śmiała się młoda pątniczka.

- Zapraszamy za rok. Wtedy przygotujemy się specjalnie na wasz przyjazd - mówił prezes OSP w Parzniewicach.

Wszystko co najważniejsze w tomaszowskiej pielgrzymce pokazała sytuacja z ostatniego przystanku w Polichnie. Zmęczeni pątnicy nagle zaczęli klaskach i krzyczeć z radości. Ten entuzjazm spowodował starszy pan, który przyjechał na rowerze ubrany w strój pielgrzymkowy. - Jest z nami od początku. W tym roku ze względu na problemy zdrowotne dojechał tylko do Polichna. Wrócił do Tomaszowa, wsiadł w samochód i pojechał z nami, towarzysząc nam przez całą pielgrzymkę. W drodze powrotnej trochę przyspieszył i pojechał po rower do domu. Przyjechał rowerem do Polichna, żeby wspólnie pokonać ten ostatni odcinek. Był z nami, dziękujemy mu za to. Jak sam przyznał, nie mogło go z nami nie być. W końcu jesteśmy jedną, wielką rodziną - mówi ks. Grzegorz.

Na ulicach Tomaszowa pątników witali mieszkańcy z kwiatami. Na zakończonie wszyscy razem zgromadzili się w kościele przy ul. Niskiej na wspólnej modlitwie.

 Za rok znowu pojadą

  W organizację pielgrzymki zaangażowało się wiele osób na czele z ks. G. Chirkiem. Pomagał mu jego współbrat (z parafii filipinów) ks. Sławomir Bogusz, który również jechał z pielgrzymką i pełnił posługę kapłańską.

 Nad bezpieczeństwem pielgrzymów czuwała ekipa medyczna oraz osoby odpowiedzialne za kierowanie ruchem. Podziękowania należą się też kierowcom, którzy przewozili bagaże, i osobom, które dowoziły pątnikom ciepłe posiłki. Również tym, którzy zapewnili oprawę muzyczną. Pielgrzymka z każdym rokiem się rozrasta. Chętnych jest coraz więcej. Niektórzy już czekają, żeby znowu razem ruszyć na Jasną Górę.

 ag

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD WYDARZEŃ 2025 ROKU

Każdy z nas przeżywał inaczej minio...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram