We wtorek (10 sierpnia) rozpocznie się przebudowa mostu na Czarnej w ciągu ulicy Spalskiej. Roboty mają trwać do końca roku, ale na dziś planowy termin zakończenia inwestycji stoi pod znakiem zapytania, bo roboty rozpoczęły się z miesięcznym opóźnieniem.
Przetarg na realizację zadania wygrało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe "Kawecki" z Ćmińska koło Miedzianej Góry (powiat kielecki) ceną 2.156.589,69 zł. Umowa została podpisana 9 czerwca, a przebudowa mostu w ciągu ul. Spalskiej miała rozpocząć się na początku lipca. Jednak z powodu biurokracji dopiero w końcu minionego miesiąca wykonawcy udało się uzgodnić z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad objazdy przez drogę krajową nr 48.
W końcu decyzje zapadły i roboty można było rozpocząć. Przejazd Spalską w kierunku Spały miał być zamknięty już w poniedziałek, ale drogowy teren robót zamknęli dopiero we wtorek.
Kierowcy muszą wiedzieć, że przez wiele miesięcy przeprawa przez rzekę będzie nieprzejezdna, bo stary obiekt zostanie rozebrany. Jadącym z Tomaszowa do drogi krajowej 48 i dalej w kierunku Spały i Białobrzegów pozostanie wyłącznie objazd przez przejazd kolejowy na ul. Warszawskiej.
Do 22 sierpnia, na czas wykonywania robót rozbiórkowych mostu oraz wycinki drzew, ze względów bezpieczeństwa obowiązuje tam całkowity zakaz ruchu. Później zostanie udostępniona tymczasowa kładka dla pieszych i rowerzystów.
Powiat tomaszowski otrzymał na inwestycję dotację z budżetu państwa. Wsparcie w kwocie 1.333.097 zł przyznał minister finansów z rezerwy subwencji ogólnej na 2021 rok.
(poż)



Komentarze