- Ona i on spotykają się pewnego letniego, deszczowego dnia 2020 r. pod dachem altany "pAGAj". Rozmowa toczy się o Inowłodzu, pogodzie i samej altanie. W jej głowie prawie od samego początku tkwi pytanie: a może by tak zrobić tu wyprzedaż garażową?
On powie to na głos pierwszy: myślałem, żeby wykorzystać to miejsce do różnych eventów, może jakaś wyprzedaż garażowa? To nie mogło się nie udać! Kierowani energią (niby) przypadkowego spotkania i zbieżnością celu ustalają datę, formułę oraz nazwę: Garażówka w Ino - wspomina z uśmiechem "ona", Marta Banaś, autorka bloga "Inowłódz - moje miejsce na ziemi". "On" to Tomasz Kwiatkowski, właściciel "pAGAja".
Jak podkreśla pani Marta, tak dokładnie to pomysł na zorganizowanie tego typu przedsięwzięcia wyszedł od mieszkańców Inowłodza - pojawił się jako pytanie na ich grupie na Facebooku. Szczęśliwe spotkanie wspomnianej dwójki, ich działania, pozwoliły wcielić go w życie. Tak czy inaczej, to w pełni oddolna, sąsiedzka inicjatywa.
Pierwsza Garażówka w Ino we wrześniu ub.r. przyciągnęła ośmioro wystawców oraz kilkadziesiąt osób ciekawych sprawdzić, co się na niej dzieje. Na drugiej, październikowej wystawców było więcej, a odwiedzających i kupujących dwa razy tyle, co za pierwszym razem. Sporym zainteresowaniem cieszyły się trzy tegoroczne. Nowe domy znalazło kilkadziesiąt pięknych przedmiotów, ubrań, książek. Bo idea Garażówki jest taka sama, jak i większości tego typu wydarzeń w Polsce i zagranicą: za nieduże kwoty pozbyć się zalegających w domach rzeczy, dać im drugie życie. - Pojawiają się m.in. stare, piękne meble, perełki kolekcjonerskie, stare banknoty czy obrazy z chrobotka. Dzieci znajdują tu fajne zabawki (warto zaznaczyć, że przy czwartej edycji pojawiła się nowość w postaci wydzielonej strefy dla dzieci, gdzie mogą się wymieniać zabawkami i razem bawić - dop. red.) i przedmioty do zabawy, np. starą wagę z odważnikami, dorośli obrazy i zastawę stołową. Jest tu naprawdę dużo ciekawostek, rękodzieła i ubrań - każda kobieta znajdzie coś dla siebie - zaznacza pani Marta. - To nadal dość spora nowość, ale mamy nadzieję, że się rozwinie i stanie się pewną stałą w Inowłodzu. Widzimy również potencjał społeczny: fajnie jest poznawać nowych ludzi, ich historie oraz historie przedmiotów, z którymi przyjeżdżają. Garażówka to dobra okazja do nawiązania nowych relacji! Wszystko to przy muzyce, z kawką, grillem, a przede wszystkim krążącej wokół dużej dawki dobrej energii.
Dotychczas organizatorzy przy wyborze terminu kolejnych edycji kierowali się harmonogramem Jarmarków Spalskich. Z najbliższą, w niedzielę, 15 sierpnia będzie inaczej. - Wcześniej uznaliśmy, że odwiedzający Spałę przy okazji zajrzą i do nas. Tym razem jednak postanowiliśmy zrobić Garażówkę w innym terminie. Zachęcić ludzi, by spędzając niedzielę w Inowłodzu, odwiedzili również nasze wydarzenie - tłumaczy blogerka. I gorąco zachęca: zapraszamy do Inowłodza już 15 sierpnia, będziemy czekać na was w godz. 10.00-16.00 na Garażówce przy altanie "pAGAja"!
wk



Komentarze