Sporo zabawy i śmiechu było podczas rodzinnego "Pikniku z jaskiniowcami", który odbył się przed Podziemną Trasą Turystyczną "Groty Nagórzyckie". Można było też zwiedzić dawną kopalnię piasku.
Na dzieci i rodziny czekały różne atrakcje. Przede wszystkim najmłodsi odbierali karteczki, tzw. "Certyfikaty młodego jaskiniowca", na których trzeba było zdobyć różne stempelki za wykonane zadania. Dzieci w ich ramach szukały m.in. skamielin w piasku przed grotami, rysowały na stylizowanej na skalną ścianę planszy, robiły sobie zdjęcia z dinozaurem w pojeździe jaskiniowców, malowały różne figurki czy uczestniczyły w grach zręcznościowych związanych z tematyką pikniku. Kolejki ustawiały się po ręcznie malowane tatuaże, jak również po nagrody za wypełnienie całego certyfikatu. Uczestnicy otrzymywali mydełka, np. w kształcie dinozaurów. Do zabawy zachęcali przebrani za jaskiniowców pracownicy Miejskiego Centrum Kultury, wśród których główne role grali Katarzyna Wojtaszczyk i Mariusz Kosylak. Przed grotami można było też kupić lody i inne słodkości, a także zwiedzać dawną kopalnię piasku, na co chętnych nie brakowało. Jednakże na trasę z przewodnikiem może wejść jednorazowo ograniczona liczba osób i część turystów rezygnowała ze względu na to, że - jak mówili - długo czekało się na możliwość wejścia. Ogólnie jednak impreza była udana i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Ciągłym problem jest jednak ograniczona liczba miejsc parkingowych przy grotach oraz bardzo ruchliwa droga biegnąca tuż obok, która przy tak dużych imprezach i przy prędkości, jaką rozwijają co niektórzy jadący tamtędy kierowcy, rodzi niebezpieczeństwo.
Piknik został zorganizowany przez Miejskie Centrum Kultury w ramach wakacyjnego cyklu wydarzeń kulturalnych "To masz w Tomaszowie".
Joanna Dębiec




Komentarze