Stan zapasów krwi w ostatnim czasie nieco się poprawił. Niestety nadal brakuje grup najpopularniejszej A i najbardziej uniwersalnej 0.
Co roku w Polsce przetacza się ok. 1,2 mln jednostek koncentratu czerwonych krwinek.
Co roku latem są problemy z zapasami krwi. Z jednej strony jest chociażby więcej wypadków. Z drugiej, przez sezon urlopowy i wakacje mniej jest krwiodawców.
Problemy zaczęły się jednak znacznie wcześniej: w zamkniętych szkołach nie można było organizować cieszących się dużą popularnością akcji, a sporo osób przed zgłaszaniem się do punktów pobrań powstrzymywały obawy, czy w czasie epidemii jest to bezpieczne.
Za służbą krwi zapewniamy: jest. Obowiązują ścisłe procedury, których przestrzegania pilnują osoby, którym najzwyczajniej w świecie zależy, by zgłaszający się na pobranie byli bezpieczni - bez nich przecież nie będzie krwi.
Krew może oddać każdy, kto ma 18-65 lat, jest zdrowy i waży powyżej 50 kg. Przeciwwskazaniem mogą być choroby przewlekłe, leki przyjmowane na stałe, zabiegi medyczne i niektóre kosmetyczne. Są też czasowe dyskwalifikacje związane z powrotem z zagranicznych podróży.
Przypomnijmy: w Tomaszowie punkt pobrań mieści się na terenie szpitala, na parterze budynku neurologii. Aktualnie działa we wtorki, środy i piątki, rejestrując chętnych do oddania krwi w godz. 8.00-10.30. Można się z nim kontaktować pod numerami tel. 44 724-08-07 lub 667-953-966.
Do donacji warto się przygotować: dzień wcześniej pić dużo płynów (najlepiej niegazowanej wody mineralnej, ale przede wszystkim - nic z alkoholem), a w dniu oddania zjeść lekki, niskotłuszczowy posiłek, być wypoczętym i wyspanym, nie brać żadnych leków. Trzeba pamiętać o zabraniu ze sobą dokumentu tożsamości ze zdjęciem i numerem PESEL.
Krew oddaje się honorowo, co nie znaczy, że nie wiążą się z tym żadne korzyści. Wśród nich są bezpłatne badania: morfologia, oznaczenie grupy krwi, testy w kierunku nosicielstwa wirusów żółtaczki zakaźnej typu B i C, HIV typu 1 i 2 oraz kiły. Dawcy przysługuje też zwolnienie od pracy - w okresie epidemii to nie jeden, a dwa dni (w dniu oddania i następnym).



Komentarze