11 lipca do Tomaszowa po raz kolejny zawitał cyrk "Korona". Tym razem ze swoim spektaklem "Show jak z bajki". Była to najnowsza produkcja cyrku - plejada światowych artystów z Brazylii, Wielkiej Brytanii, Mongolii, Włoch Ukrainy i Polski, z gwiazdami Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Monte Carlo oraz Cirque du Soleil na czele.
W dwóch turach - o godz. 14.00 i 17.00 - tomaszowianie mogli podziwiać z potężną dawką emocji oryginalne numery cyrkowe. Ulubione postacie z bajek podbijały serca najmłodszych, a o dobry humor zadbał polski komik, Mr Chap. Całości dopełniła nastrojowa gra świateł, starannie dobrana muzyka oraz kostiumy uszyte specjalnie na potrzeby spektaklu.
Cyrkowe występy przypadły do gustu większości tomaszowian. - To naprawdę dobry spektakl. Coś zupełnie nowego, postacie z ulubionych bajek naszych dzieci, z którymi można przybić piątkę. Jestem pozytywnie zaskoczona - mówi pani Justyna, mieszkanka ul. Głowackiego. - Ostatnie spektakle cyrkowe, które oglądałam, były bardzo schematyczne i przewidywalne. Dzisiejsze występy artystów zasługują na brawa - dodaje.
Swoją obecność na spektaklu zaznaczyli przeciwnicy wykorzystywania zwierząt do pokazów cyrkowych. - Dzisiejsze wystąpienie artystów pokazało, że w cyrku wcale nie musi być dzikich zwierząt, skakania przez ogniste okręgi, poganiania batem, przewożenia w ciasnych klatkach - mówi pan Robert, mieszkaniec ul. Wiejskiej. - Jak widać, i bez takich wątpliwych atrakcji do cyrku przychodzą rodziny z dziećmi i wszyscy doskonale się bawią - dodaje.
K. Krasnodębski
Komentarze