Nad miastem i powiatem znowu przeszła nawałnica. W piątek, 9 lipca podczas burzy wiatr łamał drzewa jak zapałki. Uszkodzone zostały dachy i linie energetyczne. Intensywne opady deszczu spowodowały zalanie piwnic i innych pomieszczeń. Znowu spadł grad, na szczęście tym razem mniejszy.
Zaczęło się około godz. 16.00. Chwilę później rozdzwonił się telefon na Powiatowym Stanowisku Kierowania tomaszowskiej straży. - Do niedzieli, 11 lipca interweniowaliśmy 223 razy przy usuwaniu skutków burz. Na skutek silnego wiatru i intensywnych opadów deszczu zostało zerwanych wiele linii energetycznych, uszkodzeniu uległy dachy oraz doszło do lokalnych podtopień. Na skutek powalonych drzew ulice i drogi były nieprzejezdne. Wiatrołomy uszkodziły budynki i ogrodzenia - wyjaśnia bryg. Marcin Dulas, rzecznik komendanta PSP w Tomaszowie.
W akcje ratownicze zaangażowali byli strażacy z PSP, ale też ochotnicy z niemal całego powiatu. - Nasze działania polegały przede wszystkim na zabezpieczaniu uszkodzonych dachów przy pomocy plandek, zabezpieczaniu zerwanych linii energetycznych, usuwaniu powalonych drzew z ciągów komunikacyjnych i posesji oraz pompowaniu wody z zalanych piwnic i pomieszczeń - mówi M. Dulas.
Miasto w wodzie i złamanych drzewach
Najwięcej zgłoszeń było z terenu miasta, ale mnóstwo pracy strażacy mieli też w gminach: Tomaszów, Ujazd, Rzeczyca, Inowłódz, Czerniewice i Lubochnia.
W Tomaszowie zostało złamanych mnóstwo drzew, m.in. na ulicach: Krańcowej (spadło na linię energetyczną, Zagajnikowej, Myśliwskiej, Torowej, Wysokiej, Opoczyńskiej, Cisowej (na cmentarzu w Białobrzegach). Dach został uszkodzony w domu przy ul. Kolejowej, a linie energetyczne zerwane na ulicach: Wolnej. Ściegiennego i Niemcewicza.
Strażacy (głównie z PSP, OSP w Białobrzegach i Ludwikowie) interweniowali niemal w całym mieście, również na ulicach: W. Panfil, Edwarda, Słowackiego, Konstytucji 3 Maja, Niecałej, Dubois.
Intensywny deszcz powodował, że woda stała na ulicach. Wiele dróg było nieprzejezdnych, m.in:. Główna, św. Antoniego, Farbiarska, Mostowa, Białobrzeska czy al. Piłsudskiego.
Armagedon w Spale
Zablokowana była droga krajowa nr 48 pomiędzy Tomaszowem a Spałą. - Wracałam z pracy w mieście prawie godzinę. Strażacy pracowali bardzo sprawnie, usuwając z drogi połamane drzewa - mówi jedna z mieszkanek Spały.
Złamane drzewa blokowały przejazd ze Spały do Konewki. Wiele drzew zostało powalonych przez porywisty wiatr w samej Spale. Uszkodzony został parkan przy alei na stawie w centrum. Wszędzie interweniowali ochotnicy z Glinnika, którzy zabezpieczali też zerwany dach w tej miejscowości.
Uszkodzone pokrycie domu mieszkalnego zostało również w Olszowcu (gm. Lubochnia). Tam też interweniowali ochotnicy z Lubochni, którzy usuwali powalone drzewa w: Nowym Jasieniu, Henrykowie, Olszowcu (drzewo przewróciło się na dom) i w wielu innych miejscowościach. W Brenicy drzewa uszkodziły linię energetyczną
Piorun uderzył w stodołę
Nawałnica z gradobiciem dotarła też do gminy Rzeczyca. W Rzeczycy zerwany został dach na budynku gospodarczym i linia energetyczna. W Brzegu piorun uderzył w stodołę. Złamane drzewo zablokowało drogę z Rzeczycy do Luboczy. W Sadykierzu została zalana piwnica. Do tych zdarzeń byli wzywani strażacy z PSP oraz OSP w Rzeczycy, Luboczy, Inowłodzu i Królowej Woli.
Burza nie oszczędziła gminy Ujazd. Strażacy z miejscowej OSP musieli usuwać złamane drzewa z drogi wojewódzkiej nr 715 (w Osiedlu Niewiadów), w Stasiolesie, Teklowie, Ujeździe (w kilku miejscach), Kolonii Niewiadów i Ciosnach.
W gminie Tomaszów dużo pracy mieli strażacy w Wąwale. Konar drzewa spadł tam na linię energetyczną. Było też dużo złamanych drzew na drogach. Podobna sytuacja miała miejsce w Ciebłowicach Dużych i Małych oraz w Smardzewicach. Wszędzie interweniowali strażacy ochotnicy.
Ulewny deszcz, silny wiatr i gradobicie spowodowały zniszczenia w uprawach rolnych i na ogródkach działkowych. - Posiekało mi wszystkie rabatki. Kwiatki i warzywa zniszczone. A szklarni jeszcze nie zdążyłem naprawić po poprzednim gradobiciu i znowu jej się dostało - mówi jeden z działkowców.
W kolejnych dniach też było burzowo, ale znacznie spokojniej.
ag
Fot.: redakcja TIT, Spała wczoraj i dziś, OSP Lubochnia, OSP Rzeczyca, gm. Ujazd




Komentarze