1 czerwca wchodzą w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Wprowadzony zostanie zakaz używania telefonów komórkowych na pasach. Za to pieszy będzie miał pierwszeństwo już w momencie zbliżania się do przejścia.
Schowaj telefon, podnieś rękę
Od 1 czerwca (najbliższego wtorku) piesi zyskają kolejne przywileje. Kierujący pojazdem, dojeżdżając do przejścia, będzie musiał ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na pasy, a nawet już w momencie, kiedy ten się do nich zbliża.
- Kierujący będą musieli dokładnie obserwować nie tylko samo przejście, ale też jego bezpośrednie otoczenie. Stworzyć możliwość bezpiecznego przejścia przez jezdnię - mówi kom. Andrzej Mela, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego tomaszowskiej policji.
Czyli zatrzymywać się przed przejściem za każdym razem, kiedy zobaczą pieszego przy przejściu. A czasami piesi po prostu stoją na chodniku i nie mają zamiaru przechodzić na drugą stronę jezdni. Jak kierowcy mają odczytać ich intencje? - Najlepszym rozwiązaniem byłoby sygnalizowanie przez pieszych zamiaru wejścia na przejście przez podniesienie ręki - proponuje A. Mela.
Piesi zyskają przywileje, ale będą mieli też obowiązki. W trakcie wchodzenia czy przechodzenia przez przejście będzie obowiązywał zakaz używania telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. - Zostaje wprowadzony zakaz używania telefonów w jakiejkolwiek postaci, czy to z aparatem przy uchu czy w słuchawkach. Pieszy musi obserwować to, co dzieje się na drodze i słyszeć - zaznacza naczelnik tomaszowskiej drogówki.
50 km/h przez całą dobę
Zmiany w ustawie dotyczą też dopuszczalnej prędkości pojazdów w terenie zabudowanym. Obecnie wynosi 60 km/h w godz. 23.00-5.00 oraz 50 km/h w pozostałych godzinach. Od najbliższego wtorku zostanie ujednolicona do 50 km/h przez całą dobę. - 10 km/h wydaje się nieduża, ale ma istotne znaczenie, jeśli chodzi o długość drogi hamowania, a co za tym idzie skutki zdarzeń - mówi A. Mela.
Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. Wielu kierujących w naszym kraju jeździ na tzw. zderzak, czyli w niewielkiej odległości od poprzedzającego pojazdu. To jest niebezpieczne szczególnie na drogach ekspresowych i autostradach.
Dlatego zostają wprowadzone limity odległości, zależne od prędkości pojazdu. Kierowca jadący 100 km/h będzie musiał poruszać się co najmniej 50 metrów za poprzedzającym go pojazdem, a 120 km/h w odległości 60 m. Natomiast ten jadący 20 km/h będzie musiał zachować co najmniej 10 metrów odstępu.
ag



Komentarze