1 kwietnia rozpoczął się Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań, prowadzony przez Główny Urząd Statystyczny. Potrwa do końca września br. Udział w spisie (odbywa się co 10 lat) jest obowiązkowy. Dotyczy każdej osoby mieszkającej na stale, albo czasowo, na terenie Polski.
4 maja pracę przez telefon zaczęli rachmistrzowie spisowi. Ze względu na sytuację pandemiczną nie chodzą po domach. Czyli każda osoba, która zapuka do naszych drzwi i podaje się za rachmistrza jest oszustem. Wtedy trzeba powiadomić policję.
Zgodnie z ustawą o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań dzwoniącemu do nas rachmistrzowi nie można odmówić podania właściwych danych. Tylko jak odróżnić urzędnika od oszusta?
Rachmistrzowie dzwonią do respondentów z numerów (22) 828 88 88 lub (22) 279 99 99. Bezpieczniej jednak jest zadzwonić pod numer (22) 279 99 99 wew. 1 i samodzielnie spisać się przez telefon.
Rachmistrz na pewno nie zapyta o: zarobki, oszczędności, cenne przedmioty w domu, numer konta, PIN do karty czy dane logowania do bankowości internetowej. Rachmistrzowie nie mogą robić zdjęć naszym dowodom osobistym w celu weryfikacji danych, prosić o opłatę za udział w spisie czy proponować do zalogowania się na ich urządzeniu do systemu spisowego poprzez bank lub aplikację.
Najbezpieczniej spisać się drogą drogą internetową. Wtedy nikt nie będzie do nas dzwonił w tej sprawie. Na stronie https://nsp2021.spis.gov.pl trzeba wypełnić zamieszczony tam formularz. Osobom starszym powinny pomóc dzieci lub wnuki.
Osoby odmawiające wykonania obowiązku statystycznego albo udzielenia informacji w spisie powszechnym, podlegają grzywnie w wysokości do 5 tys. zł. Za przekazanie danych niezgodnych z prawdą również grozi grzywna, a także kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do 2 lat.
ag
Komentarze