W tomaszowskim schronisku na nowy dom czekają:
Łatek - średniej wielkości, urokliwy i przyjazny pies, który trafił do schroniska z ulicy. Szybko okazało się, że jest zaczipowany i ma właściciela, ale nie wyrażał on chęci odebrania zwierzęcia z betonowego boksu. Łatek został w schronisku. Na przekór wszystkiemu pies cały czas merda ogonem i zaprasza do zabawy, a po odejściu człowieka od jego boksu wciąż smutno wpatruje się w kraty, czekając na jego powrót.
Bardzo łaknie kontaktu, głaskania i przytulania. Na smyczy radzi sobie doskonale. Bardzo lubi wspólne spacery i docenia każdą, nawet krótką chwilę zabawy. Na wiadomo, jaki ma stosunek do innych psów, ale powinien się z nimi "dogadać". Łatek czeka na odpowiedzialną osobę, która już go nie zostawi. Jest zaszczepiony i zaczipowany, przed adopcją czeka go kastracja.
Iskra - młoda, delikatna suczka, która błąkała się po ulicach. Była przerażona i głodna. Zaczepiała przechodniów, aż uzyskała pomoc. W schroniskowym zamknięciu na początku bardzo się bała. Przeszkadzał jej hałas. Teraz jest lepiej, ale bardzo tęskni za prawdziwym domem. Lgnie do ludzi, domaga się uwagi i kontaktu z nimi. Dobrze odnajduje się w towarzystwie innych psów, bierze z nich przykład, jest bezkonfliktowa. Iskra to typ kanapowca. Będzie idealnym przyjacielem całej rodziny. Doskonale zaaklimatyzuje się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem. Schronisko źle na nią wpływa. Całe dnie spędza z nosem wciśniętym pomiędzy kraty, wypatrując ludzi i skamląc. Suczka jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana - gotowa do adopcji.
Pango - niewielki, drobny pies, który musiał doświadczyć w życiu wiele złego. Do schroniska trafił w opłakanym stanie psychicznym. Bał się dotyku, a na widok smyczy reagował nerwowym warczeniem. Teraz jest już znacznie lepiej. Jest bardzo przyjacielski, otwarty w stosunku do ludzi, których zna. Wskakuje na kolana, lubi być głaskany, bardzo się cieszy, widząc wolontariuszy. Wobec obcych osób jest nieco wycofany w pierwszym kontakcie, ale to kwestia czasu, uwagi i chęci do pracy. Pango lubi spacery. Ładnie radzi sobie na smyczy. Zamknięcie działa na niego bardzo źle. Jest przygnębiony i zniechęcony. Powinien "dogadać się" zarówno z suczką, jak i ze spokojnym samcem. Pango jest zaszczepiony i zaczipowany, przed adopcją czeka go kastracja.
W sprawie adopcji psów i kotów oraz szczegółowych informacji na ich temat można dzwonić pod numery tel. 793-990-900, 600-344-365 i 517-023-068 lub pisać na adres:
J.D.




Komentarze