W lasach, nad Pilicą czy w przydrożnych rowach zalegają tony śmieci. Gmina Inowłódz co roku po zimie prowadzi akcje sprzątania odpadów. - Jesteśmy w trakcie, chcemy zdążyć przed majówką. Problem zaśmiecania jest coraz większy. Ludzie wyrzucają dosłownie wszystko - mówi Bogdan Kącki, wójt gminy Inowłódz.
Akcję oczyszczania koryta Pilicy prowadzą też kajakarze. Gdyby nie ich działania, w niektórych miejscach nie dałoby się przepłynąć. - W tym roku też będziemy sprzątać - zapowiada Andrzej Ambroziak.
Sprzątają całą gminę
Gmina Inowłódz wiosenną akcję sprzątania organizuje już siódmy raz. - W ubiegłych latach wspierali nas mieszkańcy, harcerze i uczniowie. W tym roku, ze względu na pandemię, nie chcemy nikogo narażać i robimy to własnymi siłami. Zatrudniliśmy dodatkowo kilku pracowników interwencyjnych, którzy z zachowaniem zasad sanitarnych sprzątają poszczególne miejscowości. Akcję rozpoczęliśmy już pod koniec marca - wyjaśnia wójt.
Liciążna, Żądłowice, Zakościele, Królowa Wola, Teofilów i Poświętne są już posprzątane. W tym tygodniu akcja jest prowadzona w Konewce, Spale, Brzustowie i Dąbrowie. Na koniec sprzątany będzie Inowłódz.
- Nasi pracownicy zbierają odpady głównie w pasach drogowych, nie tylko przy trasach będących w naszym zarządzie, ale również wzdłuż powiatowych, wojewódzkiej nr 726 i krajowej nr 48. Jak też w miejscach uczęszczanych przez turystów. Codziennie przywożą po kilka worków - mówi B. Kącki.
Nie zaśmiecaj, bo zrobią ci zdjęcie
- Czasami to ręce opadają. Zdarzają się kierowcy, którzy z okien samochodów wyrzucają puste butelki czy puszki albo opakowania po jedzeniu kupionym na wynos. Są też tacy, którzy zostawiają pełne worki opadów przy drodze albo gdzieś w lesie. Najczęściej dorzucają w miejsca, gdzie już leżą śmieci - dodaje.
Na gorącym uczynku trudno kogoś złapać - Dlatego mamy system fotopułapek (już osiem takich urządzeń - przyp. red.), które montujemy w najbardziej zaśmiecanych miejscach. Często zmieniamy ich lokalizację. Niestety, inwigilacja jest niezbędna, bo ludzie zachowują się beznadziejnie. Wysokie kary powinny skutecznie odstraszyć zaśmiecających - wyjaśnia wójt.
Za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 zł - jeśli sprawca posprząta po sobie. W przeciwnym wypadku zostanie obciążony również kosztami wywózki i utylizacji odpadków. Jeśli odmówi przyjęcia mandatu, sprawa kierowana jest do sądu.
Oczyszczą Pilicę
Od 13 lat koryto Pilicy sprzątają kajakarze z KS Amber w ramach akcji "Czysta i bezpieczna Pilica od źródeł do ujścia". - W tym roku ze względu na pandemię akcja odbędzie się nieco później - 23 i 24 kwietnia. Podzielimy rzekę na trzy odcinki: od Tomaszowa do Spały, od Spały do Zakościela i od Zakościela do przystani w Łęgu. Mam nadzieję, że będą mogli nas wspomóc żołnierze z 25. BKPow. Co roku tych odpadów jest dużo. Opony, butelki, opakowania po żywności. Wyciągamy z rzeki różne rzeczy. Najgorzej jest w miejscach, gdzie koryto się zwęża. Śmieci zatrzymują się też na konarach drzew. W ten sposób udrożniamy przepływ przed sezonem. W maju na Pilicę wypłyną tysiące kajaków. Jakby każdy turysta zabrał swoje śmieci, to taka akcja pewnie byłaby niepotrzebna - mówi A. Ambroziak, organizator sprzątania Pilicy.
Akcję kajakarzy będzie wspierał Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta. - Będziemy odbierać worki z odpadami na koszt miasta. Z naszej strony też staramy się na bieżąco sprzątać brzegi Pilicy i Wolbórki - mówi Szymon Michalak, dyrektor ZDiUM-u.
Oczyszczenia wymaga również koryto Wolbórki, szczególnie odcinek miejski od ul. Mostowej do mostu na ul. Warszawskiej.
ag



Komentarze