Trzeba chronić onkologię przed skutkami pandemii
Specjalistyczny Szpital Onkologicznym Nu-Med w Tomaszowie Mazowieckim mimo pandemii koronawirusa leczy pacjentów chorych na nowotwory.
- Od początku epidemii stoimy na stanowisku, że nie możemy przerwać leczenia, bo koronawirus nie zatrzymuje choroby nowotworowej. Stąd wdrożenie działań ochronnych, takich jak kontrola stanu zdrowia osób wchodzących do poradni i szpitali, ograniczenie wstępu dla osób towarzyszących chorym, tworzenie miejsc wyizolowanych, aktualizowane komunikaty na stronie internetowej nu-med.pl itp.
- mówi Jacek Stępnicki, rzecznik prasowy spółki.
Śmiertelność z powodu koronawirusa, mimo że wielu przeraża, jest tylko kilkuprocentowa. Natomiast nieleczony nowotwór ma śmiertelność stuprocentową. Tu nie ma wyboru. Mimo pandemii pacjenci muszą się leczyć, a szpitale onkologiczne muszą być dla nich dostępne.
- Mimo lockdownu nie planujemy wstrzymania leczenia czy też wizyt. Oczywiście nie wykluczamy krótkotrwałych utrudnień wywołanych epidemią. Licząc na wyrozumiałość, zapewniamy, że ciągłość leczenia pacjentów jest naszym najważniejszym zadaniem - dodaje rzecznik Stępnicki. - Pacjent onkologiczny nie może czekać z leczeniem na koniec epidemii, którego nikt nie może przewidzieć. Jak do tej pory w Nu-Med naszych pacjentów i kadrę bronimy skutecznie przed koronawirusem.
- Od początku pandemii na bieżąco monitorujemy dostępność pacjentów do świadczeń onkologicznych w naszych placówkach, jak i w placówkach, z których pacjenci są do nas kierowani. Zauważyliśmy skutki głębokiego lockdownu między marcem a czerwcem ubiegłego roku, powodujące przede wszystkim zerwanie kontaktu leczonego pacjenta z lekarzem oraz diagnostyką. Niejednokrotnie przekonywaliśmy pacjentów do przyjścia celem kontynuacji leczenia oraz podjęcia działań mających na celu szybką diagnozę. Niestety, z każdym miesiącem epidemii widzimy zwiększającą się liczbę pacjentów w znacznych stopniach zaawansowania choroby nowotworowej, przez co rośnie liczba osób leczonych paliatywnie - mówi Paweł Paczkowski, prezes Nu-Med Grupa SA.
W województwie łódzkim chorobę nowotworową rozpoznaje się u ponad 12 tys. osób rocznie. W powiecie tomaszowskim na każde 1000 osób jest aż 44 chorych onkologicznie. W Łodzi jest jeszcze gorzej, bo średnie rozpoznanie wynosi ponad 60 osób na 1000 mieszkańców. Najczęstsze są nowotwory płuc (13%), a następnie jelita grubego (12%).
Specjalistyczny Szpital Onkologiczny Nu-Med (dawniej Centrum Diagnostyki i Terapii Onkologicznej) działa w Tomaszowie szósty rok. Od sierpnia 2016 r. ma kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, więc wszyscy pacjenci leczeni są bezpłatnie.
Lekarze mówią o ogromnym rozwoju w ciągu ostatnich 30 lat diagnozowania chorób onkologicznych i ich leczenia. Nauka, jeśli nie potrafi całkowicie wyleczyć choroby, to przynajmniej potrafi w wielu przypadkach przedłużyć życie chorego. Sukcesy onkologii biorą się z trzech głównych filarów: rozszerzenia gamy oferty lekowej, możliwości znacznie lepszej niż kiedyś opieki wspomagającej i zasad leczenia skojarzonego, czyli współpracy pomiędzy radioterapeutą i chemioterapeutą. Tego dorobku nie można zaprzepaścić z powodu pandemii.
Ryszard Pożyczka



Komentarze