Wciąż jemy zbyt dużo czerwonego mięsa, a za mało warzyw i owoców - wynika z opracowania Państwowego Zakładu Higieny, opartego m.in. na danych Głównego Urzędu Statystycznego z lat 2010-2018.
Spożycie pieczywa i różnego rodzaju mąk spadło o ponad 30%, ziemniaków - 35%, a pozostałych warzyw i ich przetworów o blisko 6%. Zjadamy za to nieco więcej owoców i ich przetworów (o 6%). Nadal jednak ilość "zielonego" w naszym menu jest daleka od zaleceń ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia.
Podobnie jest ze spożyciem czerwonego mięsa i różnych przetworów mięsnych. Generalnie konsumpcja tego typu produktów się zmniejszyła (łącznie o 6%), jednak w niektórych kategoriach nastąpił istotny wzrost (np. wędlin z czerwonego mięsa jemy aż o 120% więcej!). Zjadamy coraz mniej ryb i ich przetworów (o 40%), mniej widocznych tłuszczów zwierzęcych (jak smalec czy słonina - o 53%), a także serów i śmietany (po ok. 8%). Pijemy coraz mniej mleka (spadek o 20%). Zdecydowanie częściej sięgamy za to po wyroby cukiernicze (wzrost o 20%) oraz wysoko przetworzone wyroby piekarskie (jak np. chrupkie pieczywo i wafle ryżowe).
Nasza dieta nie jest zbilansowana. Błędy dietetyczne, niska aktywność fizyczna, szybkie starzenie się społeczeństwa od lat powodują narastanie w naszym kraju "epidemii" przewlekłych chorób tzw. żywieniozależnych (w tym sercowo-naczyniowych, niektórych nowotworów, cukrzycy typu 2 czy osteoporozy) oraz nadwagi i otyłości. Problem z nadmierną masą ciała dotyczy już blisko 46% Polek i ponad 65% Polaków.
Za: PAP Mediaroom - serwis Zdrowie
wk



Komentarze