Wtorek, 7 kwietnia 2026, Imieniny: Donata, Herminy, Rufina

 

zmarly mBył jedną z tych postaci, które zapiszą się na kartach historii naszego miasta i to w gronie zasłużonych.

Urodził się 7 czerwca 1949 roku w Tomaszowie. Tu uczył się w podstawówce, w liceum i w ówczesnej Państwowej Szkole Technicznej. W 1985 roku uzyskał tytuł inżyniera budownictwa.

Jego praca w Tomaszowie i na rzecz Tomaszowa rozpoczęła się w 1983 roku.

1 października mianowany został na kierownika Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego Urzędu Miasta. W 1986 roku zostaje powołany na stanowisko Wiceprezydenta Miasta. Pełnił tę funkcję niemal do końca 1990 roku. Następne osiem lat to swoisty rozbrat z Tomaszowem – praca w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, praca w Finlandii.

Niezależnie jednak od miejsca pracy problemy Tomaszowa zawsze były mu bliskie. Co ważniejsze – doskonale się w nich orientował. W 1998 roku startuje w wyborach samorządowych z ramienia Forum Demokratycznego. Zostaje  wybrany Przewodniczącym Rady Miasta. Pełni tę funkcję do końca kadencji. Był także członkiem Zarządu Powiatu Tomaszowskiego w latach 2004-2006.

W tym samym czasie pracował na różnych stanowiskach, aż do zastępcy prezesa w ówczesnym Zakładzie Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej. Przeszedł na emeryturę w 2015 roku.

Zmarł 12 lutego 2021 w wyniku powikłań po przebytym zakażeniu koronawirusem. Został pochowany w Opocznie.

Wspomnienia

Był człowiekiem nietuzinkowym, nic też dziwnego, że zapisał się w pamięci wielu ludzi.

Ryszard, pełen energii, radości i optymizmu. Nadawał wyjątkowego znaczenia wszystkim relacjom, które budował. Opierał je na systemie wartości, którego dzisiaj niemal już nie uświadczymy. Jego odejście napawa mnie wielkim smutkiem i żalem, ale też nadzieją i wiarą. Wiarą, że właśnie taki jego obraz przetrwa w naszej pamięci i będzie najwartościowszą inspiracją w naszej dalszej drodze. Dziękuję Ci Ryszardzie za Twoją przyjaźń" - Janek Nowakowski

 Ryszard był człowiekiem wielkiego serca. Zawsze szanował drugiego człowieka. Będzie  nam Go bardzo brakowało - Maria i Jan Jendryka

Ryszard to dla mnie  przyjaciel i wielki fan sportu.  Bardzo dużo mi pomógł w trudnym okresie  utrzymania toru łyżwiarskiego! Był zawsze wtedy, gdy Go potrzebowaliśmy! Cześć jego pamięci!Janusz Śnioszek

Znaliśmy się z Rysiem od "wistomowskiego podwórka ", przeżywając tamte złe i dobre czasy. Pamiętam gdy chciał poznać siłę procy, jaką Dawid zabił Goliata. Jednym rzutem wybił podwójne okno w swym mieszkaniu. Na zawsze coś w nim zostało z tamtego podwórka. To "podwórko" - to był klucz do kontaktu w każdej sytuacji. Byłem przy Jego pierwszych projektach budownictwa wiejskiego, biegając z niwelatorem, złapaliśmy bakcyla wędkarskiego, dziedzicząc go po ojcach-wędkarzach. Ryszard, z wędką w ręku, był ode mnie lepszy, wykazując więcej cierpliwości i zmysłu łowcy. Wszyscy koledzy "po kiju", którzy mieli możliwość spotkać się z nim nad wodą, potwierdzą, że wędkowanie z Nim to była przyjemność - niezależnie od efektów. Gdy wybraliśmy się na ryby pod Osuchów, jedyną zdobyczą  była butelka wódki, zgubiona nad rzeką przez jakiegoś weselnika. Więc by nie wracać z pustymi rękami, wędkowanie skończyliśmy na stawach hodowlanych, ofiarując flaszkę hodowcy. Ostatni raz widziałem się z Rysiem pod koniec listopada, gdy przejeżdżałem koło Jego domu. Jak zwykle, uśmiechnął się szeroko, zaklepaliśmy wyprawę  na ten rok i zostało mi w pamięcmachanie z rozmachem na odjezdne. Machanie ostatnie już, na zawsze -Tadeusz Bienias

Pierwsze zbieranie do puszek WOŚP, prawie pierwsze łowienie ryb na rzece, czyli nauka przez podglądanie Mistrza, i ostatnie: wnuczęta i narty - niedościgniony przykład. Jako Przewodniczący Rady Miasta był pomysłodawcą powołania Stowarzyszenia Dobroczynnego - Lokalny Fundusz Roku 2000, które jako jedyne opracowało klarowny system stypendialny i pomocowy dla tomaszowskich dzieci i młodzieży. Niestety - inicjatywa nie znalazła później poparcia - Dariusz Smejda

 

Urzędnik starej daty, w dobrym tego słowa znaczeniu. Pozornie niedostępny, jednak przy bliższym poznaniu ciepły, serdeczny... - równy gość. Dla mnie, najpierw ważny tomaszowski urzędnik, a z czasem Kolega na którego można było liczyć - Bogdan Kącki

 

Wspaniale zorganizowane 10 lecie Spółki. A występ zaśpiewany RAP po prostu rewelacja. Zachwycił wszystkich obecnych. Nie tylko był świetny w pracy ale i na scenie - Marek Sawiński

Z Ryszardem działaliśmy w Unii Wolności. Kandydowaliśmy do Sejmu RP i prowadziliśmy wspólnie kampanię wyborczą. W latach 1988-2002 byliśmy radnymi Rady Miejskiej, pełniąc funkcje - Ryszard Przewodniczącego Rady a ja V-ce Przewodniczącej. Ryszard był wspaniałym człowiekiem i kolegą - Krystyna Marcinkowska

Z moich kontaktów z Ryśkiem zapamiętałem Jego spokój i poważne podejście do ważnych spraw. Zawsze dobrze się z Nim rozmawiało, może dlatego, że mieliśmy podobny ogląd świata. Mimo nie tak bardzo częstych kontaktów zrozumieliśmy się bardzo dobrze. Na pewno będę o Nim zawsze pamiętał Piotr Pawłowski

Z Ryszardem wywodzimy się z jednego podwórka. Zawsze był moim starszym kolegą.

Po latach zaangażował mnie w działalność Unii Wolności, która w konsekwencji doprowadziła mnie do zaszczytnej funkcji Prezydenta Miasta. Niewątpliwie zawdzięczam to również Ryśkowi. Łączyła nas nie tylko praca zawodowa, ale przede wszystkim przyjaźń i wiara w ludzi dobrej woli. Takim właśnie człowiekiem był "Grundi" - Rafał Zagozdon

Z Ryszardem i jego żoną Bogusią poznaliśmy się co najmniej  czterdzieści lat temu,  wystarczająco długi czas, żeby się prawdziwie zaprzyjaźnić. Zawsze będę wspominał wspólne spotkania, wspólne podróże, długie rozmowy o wielu sprawach.  Zawsze otwarty na ludzkie sprawy, chętnie wspomagał każdego dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem. Długie lata naszej przyjaźni pozostawią piękne wspomnienia, dziesiątki fotografii przypominających miniony czas i żal, ze już nigdy się nie spotkamy - Krzysztof Smejda

Z Ryszardem spotkałem się po raz pierwszy w 1989 roku. Ja, młody inżynier wykonujący pierwsze projekty, on - mój sprawdzający - jednocześnie wiceprezydent Tomaszowa. Byłem mile zaskoczony, że potrafił znaleźć czas, aby spokojnie , merytorycznie i wyczerpująco omówić wszelkie problemy. Taki był... - Tomasz Gliszczyński

Zaraz po ukończeniu Policealnego Studium Budowlanego rozpocząłem pracę, jako nieupierzony projektant, w Biurze Projektowym Inwestycji Rolniczych. Opiekę nad moimi pracami projektowymi sprawował Ryszard Grudziński. Pomimo, że był wymagający, to zawsze podrzucał mi nietuzinkowe rozwiązania architektoniczne, ułatwiające prace projektowe. Kreśliło się na kalce kreślarskiej grafionami i rapidografami. Najbardziej zabawne było to, że wymagał ode mnie naniesienia w budynkach inwentarskich rzutów zwierząt. Z uśmiechem mówił na moje zdziwienie. "Kreski się trzeba uczyć i rękę ćwiczyć nie tylko od linijki" - Sławomir Żegota

Ryszard był dla mnie niezwykle ważnym człowiekiem w życiu zawodowym, a później okazało się że i prywatnym. Mówili na nas bracia bliźniacy": - nie tylko z powodu daty urodzenia. Będzie mi go bardzo brakowało - Tomasz Kumek

and

 

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zbudują parking. A co z drogą do grot?

Miasto przejęło teren naprzeciwko G...

Udane Targi Pracy i Edukacji 

Wydarzenie odbyło się 30 marca w ha...

Tomaszów z tamtych lat 

Pamiętacie jeszcze dawny Tomaszów? ...

Termy w Tomaszowie? Na razie tylko w primaaprilisowym wydaniu

Jeśli ktoś zaczął już planować rela...

Symbolika święconki

W Wielką Sobotę w godzinach przedpo...

Strażacy na ratunek

29 marca około godz. 20.15 w Luboch...

Śniadanie z rodziną Dębców

Spotkania świąteczne dla potrzebują...

Ścieżki życia

To tytuł filmu obyczajowego, który ...

Ruszyła klasa A

Rozkręca się runda rewanżowa w klas...

Rajd Patyczaków w Wiadernie

Filia CKiB w Wiadernie zaprasza na ...

NAJNOWSZE

Artur Andrus o nas i Tomaszowie

TIT czytany jest nie tylko w Tomasz...

Bajanie na szklanym ekranie

Oddział dla Dzieci i Młodzieży...

Nie zostawię Pilicy, nie ucieknę z Tomaszowa

– mówi nam wicemistrz olimpijski Vl...

Brakuje koszy czy kultury?

Wiosenna pogoda sprzyja spacerom. N...

Broni nie ma. To był żart

Przed tygodniem informowaliśmy o ni...

Termy w Tomaszowie? Na razie tylko w primaaprilisowym wydaniu

Jeśli ktoś zaczął już planować rela...

Chcą odwołać nowego starostę

Podczas 41. w tej kadencji sesji Ra...

Zbudują parking. A co z drogą do grot?

Miasto przejęło teren naprzeciwko G...

Będzie pętla rowerowa wokół zalewu

Włodarze gmin położonych nad Zalewe...

Awantura o budowę nowej szkoły dla ZSP nr 3

Czterdziesta pierwsza w tej kadencj...

WYDARZENIA

Kolorowy happening "dziewiątki" 

Teatr może nauczyć więcej niż trady...

Maski rozdane

XIX Tomaszowskie Teatralia przeszły...

Obradowali radni z gminy Ujazd

Sesję zwołano na 31 marca, wyjątkow...

Kwalifikacja to nie mobilizacja

30 marca na terenie powiatu tomaszo...

Poić wódką koguta nie będziemy

– mówi Aleksandra Grad-Rychwalska, ...

Ekstremalne ściganie w Arenie

W miniony weekend Arena Lodowa zmie...

Udane Targi Pracy i Edukacji 

Wydarzenie odbyło się 30 marca w ha...

Artur Andrus o nas i Tomaszowie

TIT czytany jest nie tylko w Tomasz...

Niesamowite i przejmujące widowisko

 – mówili wzruszeni widzowie, ...

Droga do Jerozolimy

...to wyjątkowe świąteczne widowisk...