Ponad 212 tys. zł uzbierał tomaszowski sztab WOŚP
WOŚP-owe granie to nie tylko chodzenie z puszką, ale też żmudne liczenie pieniędzy. Odbywało się ono w niedzielę, 31 stycznia w Miejskim Centrum Kultury "Tkacz". Banknot za banknotem, grosz za groszem, tysiąc za tysiącem. Tomaszów łącznie podczas tegorocznego finału uzbierał ponad 212 tys. zł.
Pieniądze liczą zawodowcy
Podczas finału WOŚP nie było koncertów na żywo, tylko online. Wokaliści i zespoły grali na scenie, a pod nią nie było publiczności, tylko ustawione w odpowiednich ("reżimowych") odstępach stoliki, przy których siedzieli pracownicy tomaszowskiego oddziału Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej.
Do nich pojedynczo wpuszczano wolontariuszy z puszkami. Wszystko nadzorował uśmiechnięty, ale skupiony Jacek Ziemnicki, dyrektor oddziału tego banku. Zapytaliśmy go o kulisy tego niełatwego przedsięwzięcia.
- Jako oddział tomaszowski bierzemy udział w WOŚP już od pięciu lat. Z reguły przyprowadzam cały skład, który pracuje. Przychodzą chętnie, to jest ich wolontariat. W Tomaszowie jest to 10, 11 osób, gramy też oczywiście w Wolborzu i Ujeździe. Też liczą tam nasi ludzie z tamtejszych placówek - informuje Jacek Ziemnicki. Przyznaje, że jest to duże wyzwanie logistyczne, bo wszystko liczy się ręcznie. - Kiedyś mieliśmy maszynki do liczenia, ale zdarza się, że ludzie wrzucają różne dziwne rzeczy, typu śrubki i żetony. To zapychało maszynki i zrezygnowaliśmy z nich - opowiada J. Ziemnicki. Cieszy się, że doszli już do takiej wprawy w liczeniu, że zawsze wszystko policzone jest na czas.
To, jaka jest suma z puszek, wiadomo już zawsze krótko po zakończeniu WOŚP-owej imprezy w Tomaszowie, ale obecnie wśród osób liczących i wolontariuszy są jeszcze zasady COVID-owe, takie jak: maseczka, dystans, dezynfekcja. Pracownicy w świetle przepisów mogli być razem w 10 osób, bo są z jednej firmy. Zawsze po imprezie pieniądze były wywożone ze sztabu do fundacji, teraz wszystko stanęło na głowie i najpierw trafiły do depozytu w firmie Transfer, a później do mBanku w Tomaszowie. Jacek Ziemnicki włączał się w dzieło WOŚP jeszcze zanim pracował w Banku Spółdzielczym. - Uczestniczyłem w orkiestrze jako dyrektor innych banków - mówi J. Ziemnicki. - Czuję po prostu taką potrzebę, żeby jeszcze coś od siebie dać i pociągnąłem za sobą pracowników - dodaje.
212 tysięcy podczas finału z głową!
W tym roku finał WOŚP odbywał się pod hasłem: "Finał z głową", ponieważ fundacja WOŚP zbierała na zakup sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. Tomaszowianie również byli hojni. Według ostatnich danych do puszek wolontariuszy, e-skarbonek i na licytacje podarowali aż 212.706,12 zł, co wprawdzie nie sięga zeszłorocznego tomaszowskiego rekordu (ponad 260 tys. zł), ale jest imponującym wynikiem w sytuacji funkcjonujących obostrzeń. - W dobie pandemii i internetowego finału to prawdziwy sukces oraz dowód na to, że jak chcemy, to potrafimy wspólnie działać dla dobra innych. Dziękujemy wszystkim i zachęcamy do brania udziału w aukcjach, które jeszcze trwają - powiedział Bogdan Smolarek, szef tomaszowskiego sztabu WOŚP.
W zebranej kwocie prawie 12 tys. zł to środki z licytacji, trwających łącznie do 15 lutego. Na szczególną uwagę wśród tych aukcji zasługuje pamiątka z mistrzostw świata w piłce siatkowej 2018, czyli zdjęcie z podpisami siatkarzy, którą za 2751 zł wylicytował Krzysztof Ośliślak, jak również koszulka siatkarek reprezentacji Polski, która "poszła" za 610 zł. Wygrał ją Jan Grec. Zestaw optyczny za 551 zł wylicytowała Agnieszka Jędrusik-Mbarga, a rejs katamaranem za kwotę 356,50 Dariusz Cyniak. Ramka do rejestracji samochodowej za 257,50 zł trafiła do Dariusza Smejdy z "HR System" w Tomaszowie, a książka Marka Karewicza za 257 zł do Grzegorza Sadurskiego z Warszawy. - Dziękujemy wszystkim osobom, które wystawiły przedmioty oraz wszystkim tym, którzy je wylicytowali. Szczególne ukłony kierujemy do tych, którzy zaoferowaną kwotą przebili wartość licytowanego przedmiotu - mówi B. Smolarek.
Już po napisaniu naszego tekstu okazało się, iż tomaszowski sztab WOŚP, według najnowszych danych, zebrał 221.275,62 zł.
Joanna Dębiec



Komentarze