Odległe terminy, ciągle zmieniające się procedury, nowe - niezbyt mądre decyzje, chaos informacyjny, brak szczepionek i odpowiedniego nadzoru - tyle można powiedzieć o tym, w jaki sposób władze państwa realizują tzw. Narodowy Program Szczepień.
Ze względu na coraz to nowe pomysły Ministerstwa Zdrowia przeciętny człowiek nie wie, czy, kiedy i w jaki sposób może zapisać się na szczepienie przeciwko COVID-19. Ciągle zmieniające się przedziały wiekowe i grupy osób, które - zdaniem rządu - należy zaszczepić w pierwszej kolejności, prowadzą do tego, że ludzie są zdezorientowani.
Narodowy Fundusz Zdrowia podaje dane z dużym opóźnieniem. Dlatego wiarygodność przekazywanych informacji można podać w wątpliwość. - W powiecie tomaszowskim aktualnie jest 19 punktów szczepień, w Tomaszowie Mazowieckim - osiem. Punkty są w każdej gminie, nie ma białych plam. Jeden punkt zrezygnował - zmiana w wykazie nastąpiła 22.01 br. Jako powód podał brak możliwości organizacyjnych - twierdzi Anna Leder, rzeczniczka prasowa Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. W przesłanej nam informacji e-mailowej podaje nazwę poradni. Jej właścicielka informuje, że zrezygnowała z udziału w programie szczepień ponad dwa tygodnie wcześniej.
Zdaniem łódzkiego NFZ populacja osób dorosłych w Tomaszowie Mazowieckim wynosi około 50 tys. osób. - W związku z tym sześć punktów szczepień to wystarczająca liczba, ale mamy osiem - mówi A. Leder. I co z tego, że mamy? Brakuje szczepionek. Do poradni POZ na terenie naszego powiatu dostarczanych jest około 30 sztuk tygodniowo. Niektóre poradnie zużywają wszystkie szczepionki jednego dnia. Mieszkańcy powiatu tomaszowskiego powyżej 80. roku życia kierowani są do poradni odległych o kilkadziesiąt kilometrów od swojego miejsca zamieszkania.
Władze miasta zorganizowały transport do punktu szczepień dla osób tego wymagających. - Do 26.01.2021 r. na listę osób do transportu zostały zgłoszone 22 osoby, ale żadna jeszcze nie była przewieziona, ponieważ mają wyznaczone terminy szczepień na dalsze dni - informuje Joanna Budny, rzeczniczka Urzędu Miasta. Te dalsze dni to kwiecień tego roku, bo o takich terminach dowiadują się mieszkańcy naszego powiatu chcący zapisać się na szczepienie.
Jeśli chodzi o dane dotyczące zrealizowanych szczepień, możemy posłużyć się jedynie raportem zamieszczonym na rządowej stronie. Według stanu na 27 stycznia na terenie całego powiatu tomaszowskiego zaszczepiono jedynie 1976 osób, z czego zdecydowana większość to pracownicy TCZ i pozostałych podmiotów medycznych, a także personel i pensjonariusze domów pomocy społecznej.
Fakt, że szczepienia populacyjne stanowią niewielki odsetek, potwierdzają dane zawarte w rządowym raporcie. Dzienna liczba szczepień wykonywanych w podmiotach realizujących program wynosi 173. Według NFZ w powiecie mamy 19 poradni. Jak łatwo policzyć, w jednym punkcie szczepień podaje się średnio dziewięć szczepionek dziennie. Trzeba przyznać, że tempo porażające. Wielkie brawa należą się rządzącym. Gratulacje panie premierze. W takim tempie na pewno uda się zaszczepić co najmniej połowę populacji do końca roku. Tylko... którego roku?
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze