Władze państwa od dwóch miesięcy informują na przemian o tym, że przegrywamy z epidemią i że już ją pokonaliśmy. Treści komunikatów wydawanych przez ministerstwo zdrowia, są niezrozumiałe i opierają się na manipulacji danymi liczbowymi. Faktycznie epidemia trwa, nowych zachorowań nie ubywa. Niestety znowu rośnie liczba zgonów na terenie powiatu tomaszowskiego.
Niestety nie da się przedstawić rzetelnych informacji o sytuacji epidemicznej w naszym województwie i mieście. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna odmawia udzielenia jakichkolwiek informacji, bo minister zdrowia utajnił je. Wojewoda łódzki również nie informuje o przebiegu epidemii.
Ministerstwo Zdrowia na swojej facebookowej stronie codziennie wydaje komunikat, w którym informuje o liczbie nowych zakażeń koronawirusem potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych. Dane podawane są z podziałem na poszczególne województwa. Analizując je, trzeba przyznać, że epidemia przebiega bardzo nietypowo. Jednego dnia liczba nowych dziennych zakażeń wynosi kilkanaście tysięcy, by następnego dnia spaść do 4 tysięcy, a jeszcze kolejnego znowu dwukrotnie wzrosnąć.
Zestawienie z poniższej tabeli potwierdza prostą zależność. Im więcej zleconych badań w danym dniu tym więcej potwierdzonych nowych przypadków zachorowania. Ich ilość zależy więc tylko i wyłącznie od ilości wykonywanych testów laboratoryjnych. W związku z tym tak naprawdę nie wiadomo w jaki sposób rozwija się epidemia.
Analizując zestawienie, można zauważyć także inną zależność. Im większa ilość zleconych badań i potwierdzonych nowych zakażeń w danej dobie tym większa ilość zgonów z powodu COVID-19 bądź tzw. chorób współistniejących. Z czego ta zależność wynika? Tego racjonalnie wytłumaczyć się nie da.
W komunikatach wydawanych przez Ministerstwo Zdrowia odnajdujemy zapisy, które same w sobie niejako wskazują, że wiarygodność ujawnianych danych można podać w wątpliwość. - 260 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. (...) W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń - czytamy w jednym z nich. Pracownicy instytucji i niektórych służb mających dostęp do systemu EWP anonimowo informują, że dane dotyczące sytuacji epidemicznej nijak się mają do stanu faktycznego.
W grudniu ub.r się mieliśmy do czynienia z tendencją spadkowa, jeśli chodzi o dzienną i tygodniową liczbę zgonów rejestrowaną przez tomaszowski Urząd Stanu Cywilnego. W czasie, kiedy w całym naszym kraju dzienny przyrost zachorowań na COVID-19 przekraczał 24.000, w zastraszającym tempie rosła liczba zgonów. W powiecie tomaszowskim umierało ponad dwa razy więcej osób niż w tym samym czasie w roku ubiegłym. Mieszkańcy naszego miasta byli zaniepokojeni, obserwując rosnącą liczbę nekrologów.
Wydawało się, że tendencja spadkowa zgonów będzie się utrzymywać. W połowie grudnia ub.r w USC w Tomaszowie Maz. rejestrował podobną, a nawet mniejszą ilość zgonów niż w 2019 r. w tym samym okresie.
Niestety zgonów znowu zaczyna przybywać. Jak informuje Piotr Bernacki, z-ca kierownika USC w okresie od 21 grudnia 2020 do 4 stycznia 2021 urząd zarejestrował 71 zgonów. To o 19 więcej niż w tym samym czasie rok temu.
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze