- Zawsze tradycją naszego OSP było uczestnictwo we mszy świętej w dniu Święta Niepodległości - mówi Alicja Puchalska, prezeska Ochotniczej Straży Pożarnej "Białobrzegi".
- W tym roku ze względu na epidemię koronawirusa do kościoła nie poszliśmy. Niektórzy są na mnie obrażeni.
Nie zamierzam jednak narażać strażaków, bo są potrzebni w innych sytuacjach - dodaje. Decyzją prezeski obchody Święta Niepodległości zostały ograniczone. Strażacy zapalili znicze i złożyli kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym naszych przodków, a także pod tablicą pamiątkową na cmentarzu. O godz. 12.00 przez minutę zawyły strażackie syreny ku czci wszystkich, którzy stracili życie w walce o wolność Rzeczypospolitej Polskiej.
K.Krasnodębski




Komentarze