W ramach akcji "Twoje światła - twoje bezpieczeństwo" można bezpłatnie sprawdzić i ustawić światła w pojeździe. - Wielu kierowców o tym zapomina, a w okresie jesienno-zimowym to jeden z najważniejszych elementów wyposażenia auta - mówi st. asp. Aleksandra Jakubiak z tomaszowskiej policji.
Ważny jest zarówno kierunek prowadzenia światła, jak jego barwa i stan kloszy. - Od ustawienia i mocy reflektorów zależy, jak widzimy drogę, czy jesteśmy widoczni dla innych uczestników ruchu drogowego, czy ich nie oślepiamy. Nieprawidłowo ustawiony snop światła stanowi bezpośrednią przyczynę zagrożenia na drodze - wyjaśnia jeden z tomaszowskich diagnostów.
- Niestety niewielu kierowców korzysta z możliwości regulacji oświetlenia w pojeździe. Widocznie nie zdają sobie sprawy z tego, jakie to istotne. Sprawdzamy wiązki światła, rozbieżność względem osi reflektora. Czasami po prostu żarówka jest źle założona, wtedy świeci, a nie oświetla. W niektórych autach po wypadkach trzeba wyregulować oświetlenie. Należy również pamiętać o tym, że jeśli wieziemy jakiś ciężki ładunek w bagażniku i trójkę pasażerów z tyłu, to też musimy ustawić reflektory. W najnowszych autach odbywa się to automatycznie - dodaje.
Akcja zaczęła się w ubiegłym tygodniu i potrwa do połowy grudnia. W Tomaszowie światła można bezpłatnie sprawdzić w trzech miejscach. W Stacji Kontroli Pojazdów przy ZSP nr 3, ul. Legionów 47, od poniedziałku do piątku, w godz. od 9.00 do 16.00. Oświetlenie można skontrolować również w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów przy MZK, ul. Warszawska 109/111, od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 17.00 oraz w soboty od 9.00 do 15.00.
7 i 21 listopada (soboty) od godz. 9.00 do 14.00 regulacja świateł będzie prowadzona też w Stacji Kontroli Pojazdów Polskiego Związku Motorowego przy al. Piłsudskiego 45/47 (wjazd też od ul. Pomorskiej).
Przy okazji warto też zrobić jesienny przegląd auta. Poza oświetleniem sprawdzić gęstość i temperaturę płynów, ciśnienie w oponach, stan wycieraczek. Ważne, żeby każdy pojazd był wyposażony w trójkąt i gaśnicę. Jeśli holujemy, to nie na światłach awaryjnych, tylko z trójkątem przyczepionym do holowanego auta.
- Guma piór wycieraczek nie powinna być stwardniała czy wyszczerbiona, bo może ograniczyć widoczność podczas jazdy w deszczu. Ważne, żeby wycieraczki nie pozostawiały smug. Nie rozmazywały, tylko zbierały wodę z szyby. Pamiętajmy też o regularnym napełnianiu pojemników płynem do spryskiwaczy. Każdy kierowca powinien pamiętać o sprawdzeniu poziomów wszystkich płynów, a co najważniejsze hamulcowego i chłodzącego (często o nich zapominamy). Według zaleceń producentów płynów hamulcowych trzeba je wymieniać co dwa lata. Natomiast długo zalegający płyn chłodniczy zwiększa ryzyko przegrzania silnika. Trzeba pamiętać też o kontroli hamulców. Zdjąć koła, obejrzeć klocki, tarcze, luzy - radzi jeden z tomaszowskich mechaników.
Przegląd pojazdu można zrobić przy każdej wizycie w warsztacie, chociażby przy wymianie oleju silnikowego (mechanicy zalecają po przejechaniu 10-15 tys. km) lub opon. Podstawowe parametry sprawdzane są w stacjach i warsztatach bezpłatnie.
Opony zimowe powinno się założyć wówczas, gdy temperatura spada poniżej 7oC (niektórzy eksperci zalecają już nawet przy 10oC). Na letnich oponach (o wiele twardszych) przy niskich temperaturach łatwo wpaść w poślizg. Ogumienie zimowe ma znacznie lepszą przyczepność, wysokość bieżnika, nacięcia, inną mieszankę gumy. Czasami kierowcy zwlekają z wymianą ogumienia, nawet jeśli bieżnik jest już mocno wytarty. Lepiej z tym nie czekać, bo opona w końcu "strzeli" na drodze. Przy niskich temperaturach ważne jest też sprawdzenie układu elektrycznego. Spadająca temperatura i rozruchy silnika w takich warunkach nadwyrężają akumulatory. Bez tych sprawnie działających elementów nie uruchomimy pojazdu.
ag



Komentarze