Zmarł o. Marek Zienkiewicz. Był miłym, pogodnym człowiekiem, dobrym kapłanem, a jednocześnie sprawnym menadżerem zarządzającym parafią i sanktuarium w Smardzewicach.
- To nie dla nas, robimy to dla przyszłych pokoleń. Jesteśmy to im winni. Chciałbym, że to dziedzictwo smardzewickiego sanktuarium przetrwało - mówił o. Marek, który przez ostatnie osiem lat był proboszczem i gwardianem parafii św. Anny w Smardzewicach.
Przetrwa, w dużej mierze dzięki niemu.
W okresie jego probostwa smardzewicka parafia pozyskała około miliona zł dotacji (z różnych źródeł) na renowację zabytkowego kompleksu. Dzięki tym pieniądzom udało się podnieść z ruin barokową perełkę.
W latach 2014-2015 przeprowadzono rewitalizację przykościelnego parku. Powstało miejsce, które jest wizytówką Smardzewic i gminy. Przeprowadzono też renowację figurki Matki Boskiej w centrum parku, która jest wpisana do rejestru zabytków. W 2018 r. ojcowie franciszkanie wymienili okna, rynny i naprawiono zniszczony krzyż na szczycie kościoła. Od ub.r. przeprowadzono gruntowną renowację głównego ołtarza świątyni i znajdującego się w nim obrazu św. Anny.
O. Marek cieszył się szczególnie, że udało się uratować zniszczony obraz z wizerunkiem patronki. Podczas renowacji okazało się, że ma blisko 400 lat. - Był w fatalnym stanie. Baliśmy się, że nie uda się go uratować, ale udało z Bożą pomocą - mówił proboszcz.
Renowacja zabytkowej bramy klasztoru i ogrodzenia z basztami właśnie dobiega końca.
- Dziękuję wszystkim, którzy nam pomogli. Zarówno w wymiarze materialnym jak i duchowym. Ofiary płynęły od naszych parafian i sympatyków, ale też z wielu miejsc w Polsce. Dzięki wam wszystkim mogliśmy świętować przy pięknym ołtarzu - mówił szczęśliwy 26 lipca br. podczas uroczystości 400-lecia objawień św. Anny.
W sierpniu o. Marek został przeniesiony do Łodzi, gdzie został nowym proboszczem i gwardianem sanktuarium św. Antoniego w Łodzi-Łagiewnikach. Zmarł 14 października w Łodzi. Miał 61 lat. Parafianie w Smardzewicach zawsze będą go pamiętać.
ag



Komentarze