Schronisko zamknięte, ale zwierzęta można adoptować
W tomaszowskim schronisku na nowy dom czekają:
Ciastek - młody pies, który zupełnie nie radzi sobie ze schroniskową rzeczywistością. Początkowo bardzo bał się człowieka i podniesionej ręki. Unikał kontaktu i uciekał z piskiem. Ma na udzie starą bliznę. Źle znosi hałas, jaki panuje w schronisku. Mimo to jest miłym i spokojnym psem, który idealnie odnajdzie się w kochającej rodzinie z dziećmi. Akceptuje inne psy oraz koty.
Ciastek jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany - gotowy do adopcji.
Alma - młoda, urzekająca suczka z przykrą przeszłością. Nie wiadomo, co dokładnie przeżyła, ale z całą pewnością życie jej nie rozpieszczało. Trafiła do schroniska zaniedbana, brudna, wychudzona. Prawdopodobnie była bita. Suczka jest lękliwa, bardzo boi się gwałtownych ruchów. Wykazuje odruchy typowe dla psów, które spotkały się z przemocą ze strony człowieka. Alma z każdym dniem coraz bardziej pokazuje, jak jest delikatna i jak potrzebuje miłości człowieka. Uwielbia spacerować, a nawet bawić się i szaleć. W stosunku do innych psów bywa dominująca. Będzie idealnym psem do mieszkania dla kochającej rodziny. Alma jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana
Garfield - 2,5-letni kot. Trafił do schroniska z ulicy. Ktoś go wyrzucił z mieszkania w bloku, długo się błąkał. Bardzo stresuje go pobyt w schronisku, nie potrafi się odnaleźć, szuka kontaktu z człowiekiem. Ma też pozytywny stosunek do innych kotów. Akceptuje dzieci. Jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Schronisko szuka dla niego domu niewychodzącego.
W sprawie adopcji psów i kotów oraz szczegółowych informacji na ich temat można dzwonić pod numery tel. 44 724-61-83, 605-066-808 (w godz. 8-16), 798-781-565 (całodobowo), 515 818-433 (koty) lub pisać na adres:
Uwaga!
Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tomaszowie od soboty, 10 października br. (do odwołania) jest zamknięte dla odwiedzających. Taką decyzję podjęto ze względu na pogarszającą się sytuację w kraju związaną z koronawirusem oraz coraz większą zachorowalność w naszym mieście. - Wstęp na teren schroniska mają wyłącznie stali wolontariusze. To 10 osób, które ustalają to z koordynatorem wolontariatu - informuje Sylwia Fornalczyk. - Adopcji oczywiście nie wstrzymujemy i serdecznie do nich zachęcamy - dodaje.
Pokaż galerie
J.D.



Komentarze