Mimo epidemii trzeba walczyć o chorych na raka. Onkologia Nu-Med czeka
Śmiertelność z powodu koronawirusa, mimo że wielu przeraża, jest kilkuprocentowa. Natomiast nieleczony nowotwór ma śmiertelność stuprocentową. Tu nie ma wyboru. Pacjenci muszą się leczyć, a szpitale onkologiczne muszą być dla nich dostępne.
Specjalistyczny Szpital Onkologiczny Nu-Med w Tomaszowie pracuje normalnie, choć w jego działalności konieczne było zaostrzenie procedur bezpieczeństwa.
- Szanowni Państwo, w związku z rozwojem sytuacji epidemicznej, przypominamy o zakazie odwiedzin oraz zakazie wstępu osób towarzyszących pacjentom (z wyłączeniem sytuacji, w której pacjent wymaga wsparcia osoby towarzyszącej) - mówi Jacek Stępnicki, rzecznik prasowy Nu-Med-u. – Zakażenie covid-19 stanowi zagrożenie dla skuteczności terapii, a nawet dla życia. Prosimy o wyrozumiałość. Stosując zalecenia, chronisz pacjenta, chronisz kadrę szpitala, która leczy twojego bliskiego, chronisz też siebie.
Sytuacja epidemiologiczna nie może być przesłanką do całkowitego wstrzymania przyjęć pacjentów onkologicznych. Każdy chory ma prawo do kontynuowania terapii przeciwnowotworowej. Dotyczy to również pacjentów z podejrzeniem nowotworu - oni również nie powinni pozostać bez opieki. Obecnie najwyższym priorytetem jest zachowanie bezpieczeństwa i prawidłowości wielospecjalistycznego radykalnego leczenia chorych na nowotwory, nad czym pracują rzesze lekarzy onkologów w całym kraju.
Załoga Nu-Med-u pracuje w stanie podwyższonej gotowości i potrzebuje też wsparcia. Placówka nie może liczyć na dostawy z Agencji Rezerw Materiałowych, nie ma też pomocy od samorządów. A potrzeby są ogromne. Chętni mogą wspierać Fundację Nu-Med. Wpłaty na konto: 35 1020 3916 0000 0102 0261 6035 z dopiskiem KORONAWIRUS.
(poż)



Komentarze