Od 1 września znów zaczął działać zasiłek opiekuńczy. Komu się należy?
Ze świadczenia mogą skorzystać rodzicie, którzy sprawują osobistą opiekę nad dziećmi mającymi do 8 lat z powodu zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do której uczęszcza dziecko (oczywiście jeśli jest to spowodowane przez koronawirusa). - Przysługuje również, gdy nie ma możliwości zapewnienia przez wspomniane placówki opieki z powodu ich ograniczonego funkcjonowania, np. gdy lekcje odbywają się w trybie hybrydowym - część dzieci uczy się w szkole, a część w domu. O dodatkowy zasiłek opiekuńczy można się także starać w przypadku braku możliwości opieki przez nianię - informuje Monika Kiełczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS. Na tych samych zasadach zasiłek przysługuje ubezpieczonym rodzicom dzieci do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności; do 18 lat, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, oraz do 24 lat, które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
Dodatkowy zasiłek opiekuńczy dotyczy także rodziców lub opiekunów pełnoletnich osób niepełnosprawnych zwolnionych od wykonywania pracy z powodu konieczności zapewnienia opieki nad taką osobą w przypadku zamknięcia z powodu COVID-19 placówki, do której uczęszcza, np. szkoły czy warsztatu terapii zajęciowej. Zasiłek można otrzymać po złożeniu oświadczenia o sprawowaniu opieki nad dzieckiem u swojego płatnika, czyli np. u pracodawcy czy zleceniodawcy. Jest ono jednocześnie wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. - Osoby prowadzące działalność pozarolniczą składają oświadczenie w ZUS. Mogą to zrobić drogą elektroniczną przez Platformę Usług Elektronicznych - mówi M. Kiełczyńska.
Świadczenie nie przysługuje, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić mu opiekę (np. jest bezrobotny, korzysta z urlopu rodzicielskiego czy wychowawczego). Ważna dla wielu rodziców, którzy boją się posłać dziecko do szkoły czy przedszkola, jest informacja, iż zasiłku nie dostaną, gdy pomimo otwarcia placówki podejmą decyzję o pozostawieniu malucha w domu.
J.D.



Komentarze