W wywiadzie, w ostatnim numerze TIT, Pan Sławomir Żegota zarzucił Urzędowi Miasta polityczne zwolnienie z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6. W związku z tym muszę odnieść się do tej informacji.
W tym roku kończyła się kadencja dyrektora, w normalnych warunkach ogłoszony zostałby konkurs, jednak ze względu na wprowadzenie stanu epidemii mogliśmy bez tej procedury przedłużyć powierzenie stanowiska Sławomirowi Żegocie. Dyrektor musiał jedynie złożyć w magistracie odpowiednie dokumenty - zgodne z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej.
W związku z tym skierowane zostało do Pana Żegoty pismo z prośbą o ich dostarczenie - tak by móc zakończyć procedurę. Niestety w złożonym oświadczeniu Pan Sławomir Żegota nie zawarł wymaganej w rozporządzeniu informacji, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, a o takowym informował organ prowadzący Kuratorium Oświaty. Dyrektor Żegota nie przedłożył także aktualnego dokumentu potwierdzającego uzyskanie co najmniej bardzo dobrej oceny w okresie ostatnich pięciu lat pracy.
Wystąpiliśmy do MEN z prośbą o zajęcie stanowiska i interpretację przepisów. Z przesłanej nam przez tę instytucję odpowiedzi jasno wynika, że funkcja dyrektora, kierownika jednostki publicznej, nie może być powierzona osobie, wobec której toczy się postępowanie dyscyplinarne. Dopełniony musi być również obowiązek posiadania aktualnej oceny pracy. Wobec powyższego, o fakcie braku niezbędnych dokumentów Pan Sławomir Żegota został poinformowany pismem z 2 lipca. Brak powierzenia mu obowiązków wynika więc jedynie z przyczyn formalnych, niezależnych od nas, żadnych innych.
Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego



Komentarze