Miło otrzymywać listy, w których chwali się miasto i nas. A taki otrzymaliśmy.
Mam nadzieję, że znajdzie Pan na łamach pańskiej gazety kawałek miejsca i empatii, abym w ten sposób mogła podziękować Szpitalnemu Oddziałowi Ratunkowemu z Izbą Przyjęć w Tomaszowie Mazowieckim za - ludzki i profesjonalny sposób udzielenia mi pomocy. Uległam stłuczeniu kolana i zmuszona byłam szukać pomocy lekarskiej. Wobec ogólnej wiedzy pacjentów uzbrojona w butelkę wody i suchą bułkę, jako że szykowałam się na godzinne oczekiwanie na udzielenie mi pomocy na SOR-ze - zostałam przyjęta przez przemiłą panią recepcjonistkę i po 1/2 godz. oczekiwaniu zostałam przyjęta przez pana doktora Mikołaja Wypycha, który w ludzki, a zarazem profesjonalny sposób udzielił mi pomocy, jak i wyjaśnień. Dzielnie mu asystowała przy tym pani pielęgniarka. Byłam w totalnym szoku, że odbyło się to wszystko tak sprawnie, bez zbędnego wielogodzinnego oczekiwania na prześwietlenie mego kolana (na które zostałam przewieziona przez osobistego sanitariusza na wózku). A cały ten szok wziął się stąd, że przyjechałam z Koszalina - miałam więc skalę porównawczą z działalnością szpitala wojewódzkiego w Koszalinie, gdzie na izbie przyjęć mają pierwszeństwo ludzie uzależnieni z ulicy, a na pomoc medyczną chorzy czekają wiele godzin, a z racji epidemii często odsyłani na BERDYCZÓW. Dlatego też jestem autentycznie dumna z mojego TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO, który kocham i chwalę z racji urodzenia i wychowywania do dorosłości na całym świecie, w którym bywam, m.in. Chiny, Izrael. Słowa uznania należą się także Panu i pańskiemu ZESPOŁOWI za TIT, bo także mam skalę porównawczą do gazety wychodzącej w Koszalinie, czyli "Głosu Koszalińskiego" - naprawdę "nie czadzę", bo nie muszę - mam takie zdanie - obiektywne. Życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze, a Panu jako NACZELNEMU co czwartkowego zbycia całego nakładu TIT przez cały rok.
Z wyrazami szacunku Teresa - obecnie Koszalin (dane do wiadomości redakcji)
and



Komentarze