Śmierć bliskiej osoby to traumatyczne przeżycie. Krewni często chcą powiadomić o tym smutnym fakcie kolegów, przyjaciół, znajomych zmarłej/zmarłego. Robią to poprzez nekrologi, zwane też klepsydrami, rozklejane w odpowiednich miejscach. Tymi odpowiednimi miejscami w Tomaszowie nie są, nie wiedzieć czemu, miejskie słupy ogłoszeniowe.
Szukano więc innych przestrzeni do powieszenia nekrologów. Powstały trzy czy cztery takie punkty, gdzie zwyczajowo zaczęto je rozklejać. Najbardziej znanym takim miejscem jest słup energetyczny przy wejściu na plac targowy u zbiegu ulic J. Piłsudskiego i Grunwaldzkiej. Pisaliśmy o tym problemie kilka razy.
Swoją interpelację w tej sprawie złożyła też radna miejska Katarzyna Menke. Czy to pomogło? Wygląda na to, że tak, bo od kilku dni w ww. miejscu przymocowano nową płytę, na której przyklejane są nekrologi. Nareszcie jest estetycznie. Czy w innych zwyczajowych miejscach jest podobnie? Nie sprawdzaliśmy, ale mamy nadzieję, że tak. Dziękujemy w imieniu mieszkańców naszego miasta.
JaPa



Komentarze