To, że dzięki Internetowi czytają nas ludzie na całym świecie, już nie dziwi.
Docieramy do tomaszowian na wszystkich kontynentach (nawet czytano nas na Antarktydzie).
Okazuje się, że w odległe zakątki świata dociera też tradycyjna – papierowa forma naszej gazety, o czym poinformowała nas pani Renata, przesyłając zdjęcie zatytułowane "Strudzony TIT dotarł pod Statuę Wolności". Bardzo dziękujemy.



Komentarze