Z uwagą śledzę internetowe poczynania kandydatów na radnych. Bolesna to i wymagająca anielskiej cierpliwości praca.
Szukam ludzi, którzy zdobędą mój głos, proponując ciekawe i realne pomysły na rozwiązanie problemów naszego miasta i powiatu - zarówno tych wielkich, jak i drobnych. Nie widzę, nie słyszę. Szukam informacji o spotkaniach, o możliwości przepytania kandydatów z ich pomysłów. Nie znajduję. Zamiast tego widzę doprowadzoną do absurdu "banerologię" i wypominanie sobie prawdziwych i urojonych grzechów.
Rozczarował mnie radny/kandydat Mariusz Strzępek. Ubolewa nad tym, że na terenie powiatu coraz więcej jest dzikich wysypisk śmieci. Chwalebna to troska, ale ja od kandydata na radnego oczekiwałbym raczej przedstawienia pomysłu, jak z tą patologią walczyć. Podpowiadam - we współpracy z Lasami Państwowymi stworzenie systemu monitoringu, choćby w formie wspólnego zakupu fotopułapek. Miałem też nadzieję, że od radnego Strzępka dowiem się wreszcie, jaki jest finał nagłaśnianych przez niego afer - korupcji w szpitalu czy mobbingu i molestowania w starostwie. Jak dotąd - nie dowiedziałem się.
Wpadła mi w ręce broszura radnego/kandydata Jarosława Batorskiego. Tylu ulic, ile pobudował pan rany, nie zbudował nikt! Co prawda wybudowaniem tych samych ulic chwali się też kandydat Marek Kubiak, ale niech tam - sukces ma wielu ojców. Oczywiście żaden z panów nie zająknął się, co robić, by środków na drogi (i nie tylko) było więcej. Radny Batorski wie za to bardzo dobrze, co zrobić, by było ich mniej. We wspomnianej broszurze chwali się, że nie powstała i nie powstanie wylęgarnia drobiu w sąsiedztwie osiedla Niebrów. Oczywiście pan radny zapomniał dodać, że ta inwestycja jest całkowicie obojętna dla ludzi i środowiska, i że za pieniądze, jakie stracił budżet miasta w wyniku storpedowania planów Rolbrobu, mógłby jeszcze kilka dodatkowych ulic wybudować. Podobno burmistrz Ujazdu, wójt Czerniewic i wójt Lubochni chcą uhonorować radnego Batorskiego i kilka innych osób za wybitne zasługi w zniechęcaniu firm do inwestowania w Tomaszowie. Jeszcze kilka podobnych decyzji i zabraknie nam terenów inwestycyjnych - uzasadniają.
Kampanii prezydenckiej właściwie nie ma. Wprawdzie komitety wyborcze mają czas do 14 marca na rejestrację kandydatów, ale żeby taka cisza! Jedyne, co znalazłem, to krytyka prezydenta/kandydata Marcina Witko za zadłużanie miasta, jaką nieśmiało przedstawiła radna/kandydatka Barbara Klatka. Jeśli tak ma wyglądać starcie z obecnym włodarzem Tomaszowa, to już dziś można mu gratulować reelekcji. Ale na scenie pojawił się kolejny pretendent. Oficjalnie swój start w wyborach prezydenckich ogłosił Piotr Kucharski. Może będzie więcej emocji.
and



Komentarze