W pierwszych wiekach chrześcijaństwa post przedwielkanocny trwał krótko i był bardzo surowy. Do połowy trzeciego wieku zasadniczo poszczono przez tydzień. W tym czasie pojawił się też post dwutygodniowy. W późniejszym okresie zaczęto wydłużać post przedwielkanocny do czterdziestu, pięćdziesięciu, a nawet siedemdziesięciu dni.
Praktyka postu została uściślona w całym Kościele przez św. Grzegorza I Wielkiego (ok. 540-604, papież od 590) w końcu VI wieku , a następnie ujednolicona w 1091 roku przez bł. Urbana II (1042-1099, papież od 1088). Ostatecznie post objął okres 40 dni, nie wliczając niedziel, które w Kościele zawsze były dniami radości.
Czterdziestodniowy post od środy popielcowej do wigilii wielkanocnej miał być przypomnieniem czterdziestu dni trwania potopu, czterdziestu lat wędrówki Izraelitów przez pustynię, czterdziestodniowej wędrówki proroka Eliasza, głoszącego nadejście Mesjasza, do góry Horeb i czterdziestodniowego postu Jezusa na pustyni przed publicznym wystąpieniem.
Polacy przez całe wieki gorliwie wypełniali rygorystyczne przepisy kościelne. Przez sześć tygodni wielkiego postu przykładnie wszędzie poszczono. Jedynie w domach magnackich, na dworach szlacheckich, u bogatych mieszczan i w zamożnych klasztorach post nie był zbyt dotkliwy, bo spożywano tam wiele wymyślnie przyrządzonych dań rybnych, uznawanych przez Kościół za postne, oraz tzw. maślane śniadania i kolacje z pieczywa i nabiału. Popularnym pożywieniem były podawane na wieczerzę grzanki posypywane cukrem lub solą i przyrumienione na rożnie nad węglami. Ulubionym napojem do nich była polewka z grzanego piwa z żółtkiem. Natomiast na wsi, w chłopskich chałupach, mięso, tłuszcze zwierzęce, a nawet nabiał, miód, a w czasach późniejszych cukier i słodycze, znikały ze stołów. Żywiono się głównie żurem, kartoflami, gotowaną rzepą, postną zupą kapuśniarką lub pamułą - gęstą zupą śliwkową. Nawet solone śledzie pojawiały się w niewielkiej ilości. Potrawy kraszono skąpo olejem lnianym lub konopnym.
Post jest obecny w wielu kulturach i religiach od setek lat. Już starożytni filozofowie byli zwolennikami terapii leczniczej zakładającej powstrzymywanie się od jedzenia. Hipokrates, Platon, Sokrates i Arystoteles zachwalali zdrowotny wpływ ścisłej diety. Post stosował także Budda, egipscy kapłani oraz Indianie tuż przed ważnymi uroczystościami. Od wieków poszczą również chrześcijanie, ortodoksyjni żydzi oraz muzułmanie w okresie Ramadanu. W Wielki Piątek w Kościele rzymskokatolickim zaleca się ograniczenie liczby posiłków do dwóch małych i jednego obfitszego oraz rezygnację z mięsa.
Jak wiadomo, przejadanie się i nieprawidłowa dieta to czynniki prowadzące do nadwagi i otyłości. Za sprawą postu organizm wydala szkodliwe produkty przemiany materii, które zalegają w jelitach. Dzięki krótkiemu postowi także wątroba ma szanse się zregenerować i zacząć pracować sprawniej. Stosowanie postu może zapobiec nadciśnieniu, dnie moczanowej, astmie, a nawet depresji. Ma on również korzystny wpływ na osoby cierpiące na alergie, ponieważ obniża poziom histaminy. Według naukowców, tymczasowe ograniczenie produktów spożywczych może zapobiegać chorobom cywilizacyjnym - cukrzycy typu 2 oraz nowotworom. Kiedy pościmy, nasz mózg zaczyna sprawniej działać. Uczucie głodu poprawia funkcjonowanie wielu hormonów, a czasowe zmniejszenie przyjmowanych kalorii może spowolnić proces starzenia i utrzymać smukłą sylwetkę.
jerg



Komentarze