Po lekturze artykułu "Bobrom rewitalizacja nie przeszkadza", chciałbym poruszyć pewien temat dotyczący Niebieskich Źródeł. Otóż bezpośrednio przy wywierzysku pojawiła się kępa inwazyjnej rośliny - nawłoci.
Wydaje mi się, że zanim rozprzestrzeni się na cały rezerwat powinno się ją wykarczować. Akurat trwają prace rekultywacyjne, więc zarówno sprzęt jak i ludzie są na miejscu.
Próbowałem jeszcze na jesieni zainteresować tematem Wydział Ochrony Środowiska UM, ale jak widać nie załatwiono tego. Zdaję sobie sprawę, że to jest rezerwat i nie powinno się ingerować, ale nawłoć nie jest tutejszym gatunkiem, a jak potrafi kolonizować teren i wypierać rodzime gatunki widać na nieużytkach w całej Polsce.
Pozdrawiam - Andrzej Wypychowski.
Od redakcji
Warto poważnie potraktować ten sygnał, tym bardziej, że autor listu przesłanego do naszej redakcji jest specjalistą w dziedzinie ochrony środowiska.
and



Komentarze