Tną w najlepsze drzewa w Rezerwacie Przyrody "Niebieskie Źródła". Nie przeszkadzają im ekipy budujące nową infrastrukturę. - Najwyraźniej nasza obecność jest im obojętna. Ale i one nie sprawiają nam kłopotu - mówi Radosław Zysiak z Zakładu Urządzania i Konserwacji Zieleni z Tomaszowa.
"Niebieskie Źródła" to królestwo bobrów. Są gatunkiem chronionym, a na obszarze Natura 2000 mają szczególne przywileje. W ostatnich latach korzystają z nich coraz częściej. Eksperci z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi przyznają, że bobry wyrządzają wiele szkód w rezerwacie.
Niszczą gatunki drzew objęte ochroną. Jednak nie widzą potrzeby ich odławiania i przeniesienia na inny teren. Zgodnie z planem ochrony drzewa w rezerwacie miały zostać zabezpieczone siatkami, ale tylko te o średnicy powyżej 10 centymetrów. A bobrom łatwiej ściąć mniejsze drzewa, co widać, spacerując przez "Niebieskie Źródła". Ścięte gałęzie spływają i zapychają przepust w Ludwikowie (w okolicach skrzyżowania ulic Modrzewskiego i Robotniczej), przy którym są już nowe barierki zamontowane w ramach prac rewitalizacyjnych.
- W ostatnim czasie pogoda (niskie temperatury) trochę utrudnia nam prace. Jeśli chodzi o aleje spacerowe, to na głównej ścieżce prowadzącej do wywierzysk pozostała nam do położenia jeszcze jedna warstwa z frakcji granitowej - wyjaśnia R. Zysiak. - Nowe schody z barierkami i zjazdy zostały już wykonane. Zarówno od strony osiedla Ludwików, głównego wejścia, jak i Skansenu Rzeki Pilicy - dodaje przedstawiciel wykonawcy.
Prace na "Niebieskich Źródłach" pochłoną prawie 2 miliony złotych. Powinny się zakończyć jeszcze w grudniu. W ostatnim etapie prac wykonawca zamontuje nowe ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery oraz tablice informacyjne i edukacyjne. Będzie też energooszczędne oświetlenie i tablica elektroniczna przy głównym wejściu.
ag



Komentarze