W tym miejscu powinien być parking. Tymczasem na terenach kolejowych powstaje nielegalne składowisko, gdzie bezkarnie podrzucane są śmieci.
O tej działce przy ul. Dworcowej piszemy od kilku lat. Stał na niej drewniak, który był pusty i niszczał. Kręcili się tam bezdomni, amatorzy napojów wysokoprocentowych i poszukiwacze złomu. Często dochodziło do pożarów. W końcu w ubiegłym roku budynek doszczętnie spłonął.
Dopiero po pożarze i naszych ponagleniach władze PKP SA zainteresowały się tym obiektem. Budynek został przeznaczony do rozbiórki. Prace były odkładane w czasie, aż w końcu latem ruina została wyburzona. Jednak teren do tej pory nie został uporządkowany. Elementy spalonego budynku ciągle leżą porozrzucane po całej działce. Teren nie jest ogrodzony i zwożone są tam śmieci, które zalegają w zaroślach. To byłoby idealne miejsce na parkingi, których brakuje przy dworcu. Jednak PKP chce sprzedać ten teren. Szuka nabywcy już od kilku lat. Bez powodzenia.
ag



Komentarze