Pełnomocnicy wyborczy mają obowiązek usunąć banery, hasła i plakaty w terminie 30 dni od dnia wyborów. Jeśli tego nie zrobią, wójt postanawia o ich usunięciu.
Pełnomocnikowi, który nie wywiąże się z obowiązku usunięcia materiałów agitacyjnych w terminie, grozi kara grzywny od 20 do 5000 zł - informuje serwis Prawo.pl.
Jak podaje serwis Prawo.pl, z odpowiedzialności za niezrealizowanie tego obowiązku nie zwalnia pełnomocnika wyborczego fakt, że do usunięcia materiałów wyborczych zobowiązała się inna osoba lub że pełnomocnik sam nie jest w stanie wszystkich materiałów usunąć w oznaczonym terminie.
"Obowiązkiem pełnomocnika wyborczego jest bowiem takie zorganizowanie kampanii, by po jej zakończeniu materiały zostały w terminie 30 dni usunięte" - wskazuje w serwisie Prawo.pl prof. Rakowska-Trela z Uniwersytetu Łódzkiego, autorka komentarza do Kodeksu wyborczego.
Kodeks wyborczy w art. 110 par. 6a przewiduje wyjątek - obowiązek usunięcia materiałów agitacyjnych nie dotyczy sytuacji, w której plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione w celu prowadzenia agitacji wyborczej znajdują się na nieruchomościach, obiektach lub urządzeniach prywatnych, a pozostawienie plakatów (haseł) nastąpi za zgodą właściciela.
To oznacza, że właściciel płotu może zatrzymać plakat wyborczy na pamiątkę.
Jako pierwsi na naszym terenie do sprzątania przystąpili ludzie związani z kampanią Adriana Witczaka. Już we wtorek po wyborach zdjęto sporą część banerów przyszłego posła.
and



Komentarze